Elka … (tango)

Tango… (Elka … też w cyklu: IMIONA)

______________________________

Poznałem Elkę na dansingu tuż nad ranem.
Jej facet zniknął gdzieś, pod stołem pewnie spał
a ona, zapatrzona w blaski, błyski szklanek
tańczyła, jakbym dla niej jednej tylko grał.

.

Mało widziałem takich Elek na parkiecie.
Gdy dołączyłem do niej – zrozumiałem że
to tylko Elka jedna jest na całym świecie
i od tej pory tylko z Elką tańczyć chcę

…ref:

bo co mam zrobić, że tak lubię tańczyć z Elką ,
że tańczyć z Elką lubię do białego dnia…
Porzuccie wy nadzieję wszelką którzy chcielibyście z Elką,
no bo z Elką tańczyć mogę tylko ja…
……………….             no bo z Elką to jedynie mogę ja.

dźwięki muzyki kołysały nas do świtu…
a potem cicho nastał blask szarego dnia
wpatrzeni w siebie , tak jak w niebie i z zachwytem
poznawaliśmy się nawzajem aż do dna.

.

i wiedzieliśmy już, że złączył nas ten taniec
i pewność tak ogromna była w nas,
że cały swiat się zmienił w korek od szampana
gotowy strzelić, by upoić każde z nas.

… ref:

… bo co mam zrobić, że tak lubię tańczyć z Elką,
że tańczyć z Elką lubię do białego dnia…
Porzuccie wy nadzieję wszelką, którzy chcielibyście z Elką,
no bo z Elką tańczyć mogę tylko ja …
……………….. no bo z Elką to jedynie mogę ja …

_________________________________________________ mkd_______2005

2 komentarze do “Elka … (tango)”

  1. 21 Mar 2009 @ 8:03 pm Canadaszeba Poland

    Lekkie te Twoje wiersze i ładnie piszesz o kobietach… :) Mnie się chyba raz czy dwa zdarzyło popełnić coś jakby erotyk…..????

  2. 26 Lut 2010 @ 3:46 pm Canadaosa Poland

    Jeżeli Elka w tańcu dotrzymuje kroku i też jest zauroczona,
    to składam życzenia pomyślności!

>> Do autora

This blog is kept spam free by WP-SpamFree.