Biedronka …

… wierszyk „powstał był” na zlecenie jednej ze stałych i z ogromnym stażem Czytaczek, od wieków „obecnej” tu, choć nieznanej mi osobiście Pani Joli…  (który to turnus – już nie pamiętam, ale to był jeden z pierwszych numerów… )  Napisała do mnie w jednym z komentarzy:
„… czekam na wiersz o biedronce incognito i koniecznie ile miała kropek wcześniej i jak je zgubiła…a może ktoś jej zezuł i jak i jak to zrobił? …taki mały, łąkowy erotyczek!…”

… mały łąkowy…? … s’il vous plaît, Madame (Mademoiselle?) Jolli… voila, c`est moi, MKD…

( … reklamacje prosze składać (w) każdej napotkanej Biedronce…)

______________________________

.
Bezpieżastej */) blondynce biedronce
zwykle prosto się dzionek zaczyna:
gdy jest słonko – to gania za słonkiem,
a spać idzie – gdy słonka już ni ma…

Jest na diecie bez piegów biedronka,
więc gdy łączka zakwita promyczkiem –
blond biedronka zgłodniała jak bączek
do Biedronki zasuwa z koszyczkiem…

Na śniadanko poskubie bułeczki
i kropelkę kefirku lub mleka,
buzię natrze dżemikiem z porzeczki
i – radośnie na łączkę ucieka…

Jakaż lekkość, i miękkość jej ruchów
każe nam jej bezpieżność wybaczyć.
Jak tanecznie pod niebo podfruwa
– to zjawisko musicie zobaczyć!

Przykład naszej biedronki blondynki
ukazuje nam – robić co trzeba,
by móc latać…  Nie wolno się upaść jak świnki,
jeśli chcecie pofruwać (z biedronkiem?) dziewczynki,
jeśli chcecie, dziewczynki – do nieba…!

.
_____________________________ MKD Poezje ___ VII.2011

.

*/)  Bezpieżastej = to znaczy BEZ PIEGÓW,  proszę Koleżanek Filolog (Biedronek) i z Pen Clubu po pierzach (piórach)) Kolegów!

10 komentarzy do “Biedronka …”

  1. 03 Lip 2011 @ 11:20 am CanadaJola Poland

    Wierszyk cudnej urody, delikatny a sensu pomiędzy wersami należy szukać więc nie taki łatwy.
    Jest Pan niezwykłym , bardzo inspirującym człowiekiem aż chciałoby się Pana poznać osobiście i niekoniecznie na łące:)

    Dziękuje słonecznie a teraz taki żarcik poetycki dla Państwa:)

    „Był sobie jeden poeta blady…” Tak rozpoczyna się wiersz-opowieść o pewnym poecie, który miał biurko, a w nim wiele szuflad wypełnionych różnymi „zapasami”: w pierwszej szufladzie przechowywał przecinki, w drugiej – nawiasy, w trzeciej – średniki, w czwartej – myślniki, w piątej – wykrzykniki I dwukropki, znaki zapytania, kropki I cudzysłowy. Nazywamy je znakami interpunkcyjnymi.

    Wszystkie „zapasy” miały wielką wartość dla poety, ponieważ dzięki nim właśnie mógł napisać aż sto pięknych wierszy. Kiedy zabrał się do pisania sto pierwszego utworu, nagle zabrakło mu znaków; w szufladzie pozostało jedynie siedem marnych kropek. Zmartwiony tym poeta ze złości chciał złamać pióro, którym zwykle pisał swe utwory. W końcu przezwyciężył złe zamiary, „a z siedmiu kropek zrobił… BIEDRONKĘ”.

    Pozdrawia… bezkropkowa blondynkowa biedronka :)

  2. 03 Lip 2011 @ 11:35 pm CanadaMKD Poland

    „… chciałoby się Pana poznać osobiście i niekoniecznie na łące:) …”
    „Był sobie jeden poeta blady…”

    .. był blady, bo (zbyt) często zaglądał do… szuflady…?
    … a może dlatego, że nie bywał na łące…
    …….. z drugiej strony – dopiero by pobladł, gdyby był…
    widząc Panią… w każdej napotkanej Biedronce…
    ____________________________________
    Nigdy nie jest za późno (na łąkę) – choć wolę gdy nie pada… serdeczne dzięki, pani Jolu – za darowanie życia…
    Całuję łapki (… czy jak to się nazywa, to „coś” u „blond” i bez…Biedronek?)… Proszę uważać na szufladę… tam poeci podobno trzymają w zanadrzu „coś” – i nie wiadomo co by sie jeszcze znalazło oprócz kropek…

  3. 03 Lip 2011 @ 8:34 pm Canada:))) Poland

    Całus od bezpieżastej blondynki-Biedronki,drogi POETO :)

  4. 04 Lip 2011 @ 5:48 pm CanadaJola Poland

    Bardzo Pana lubię…dlatego darowałam Panu życie i pewnie tego pożałuję …już żałuję Buu!:):)
    Nie każdy ma takie szczęście:)
    Serdeczności ślę…!!!
    PS. A co jest jeszcze w tej Pana szufladzie? … ciekawość mnie zżera a ciekawość to pierwszy stopień …do wiedzy.

  5. 04 Lip 2011 @ 9:02 pm CanadaAda Poland

    … wiem, serduszka i gwiazdeczki – prawda? :-))

  6. 06 Lip 2011 @ 10:08 pm CanadaJola Poland

    Szuflada poety! To… pożółkłe fotografie, kartki z podróży, nieotwarte listy, wiersze na serwetkach, opisy, opowiadania, szkice, dialogi, 2 bilety do opery …gdzie miał być z nią i tylko z nią, rysunek narysowany ręką dziecka …może własnego itd.etc.
    I te jakże ulotne: znaki zapytania… o tych jest wiele, ciepło wspomnień, niepokoje i wątpliwości…pragnienia…smutek i radość zmieszane a nie wstrząśnięte:)

    Co by to jeszcze nie było… jakie mądrości na kartkach zapisane, nauki świata całego …nie maja one żadnej wartości jeśli pozostaną nieprzeczytane…nie dotknięte i nie przytulone:)

    PS. Gdzie znaleźć klucz ewent. wytrych do tej szuflady?

  7. 07 Lip 2011 @ 11:01 pm Canadapestka Poland

    Pani Jolu, mam wrażenie, że to pytanie retoryczne :-))))

  8. 08 Lip 2011 @ 11:18 am CanadaJola Poland

    I tak i nie bo z jednej strony korci mnie aby poznać Pana Maćka i Jego tajemną” szufladę” z drugiej zaś może lepiej nie…ta nutka niepewności i tajemnicy jest jakże intrygująca !
    To tak jak z muzyką …patrzymy w niebo a tam zamiast gwiazd nutki rozsiane a nawet ci z nas, którzy na nutach ani me ani be …muzykę słyszą ,czują i wzruszenie gotowe…a kto z własnej woli wzruszeń się pozbędzie?
    Więc niech tajemnicą pozostanie i On i ona.

    PS. Czasami widzę,tę szufladę nieco niedomkniętą….a tam??????…cuda niewidy!

  9. 09 Lip 2011 @ 9:26 am CanadaMKD Poland

    … a tak czułem 9 zmysłem że ktoś mi do szufladki zagląda… a może nawet i pod… ?

  10. 09 Lip 2011 @ 7:56 am Canadaameba Poland

    Ach!……. i tak trzymać Pani Jolu!
    Będzie to nader korzystne dla witryny :-))))

>> Do autora

This blog is kept spam free by WP-SpamFree.