Mary Kathleen …

Jak ta banitka, jak Matka Noc
siedzisz na dachu. Wtulona w koc
widzisz dwa koty – te┼╝ tul─ů si─Ö.
Zimno.. lecz futra ogrzej─ů je,

a ciebie kto? Ty wiesz, ┼╝e ja!
Zejd┼║ wreszcie z dachu i powiedz:
Tak! Chce z tob─ů od dzi┼Ť na zawsze miec
autonomiczn─ů, lecz wsp├│ln─ů sie─ç.

Sieć przytulanek i czułych scen.
Zejd┼║ tylko z dachu, Mary Kathleen.
Ignoruj wszystkich, co widzie─ç chc─ů
w tobie artystk─Ö,┬ápod┼é─ů i z┼é─ů,

gdy z aparatem po dachach gnasz,
nowy reporta┼╝ robi─ůc. Gdy twarz
nadstawiasz za nich na mróz i wiatr,
gdy łazisz w góry od Alp do Tatr,

Wiem, ┼╝e to twoja pasja i ch─Ö─ç,
i – ┼╝e jest moje ka┼╝de z tych zdj─Ö─ç,
wi─Öc, gdy┬áci b─Ödzie┬ásmutno i ┼║le –
powracaj, Mary Kathleen…
.
________________________________ mkd ___ 2009

>> Do autora

This blog is kept spam free by WP-SpamFree.