Cegiełka …

________________________________

Czy pani go lubi, czy… musi?
A kiedyś go pani kochała?
Jak pani udało się zdusić
to, w sobie, co rosło jak fala?

Czy łatwo wam przyszło zapomnieć
o wszystkim, co wspomnieć się da?
Czy tylko z miłości zostało,
że – taka okrutna i zła…?

A może to wszystko nieprawda?
A może to on sie nie starał?
Dlaczego? Czy brak mu zapału?
Czy w pani wygasła już wiara…?

A może by trzeba inaczej?
A może winniście oboje
i wspólnie – rozwalić tę ścianę
z napisem: „to – moje, to – twoje”?!

I może by warto w tym gruzie
co wtedy ze ściany zostanie
odszukać cegiełkę malutką
z napisem: przepraszam, kochanie?
.
____________________________________________ mkd ___ 2009

.

…>

… ” < wiersz z tomiku “Romantica” w interpretacji Krzysztofa Kolbergera 

.

20 komentarzy do “Cegiełka …”

  1. 09 Lip 2009 @ 12:06 am United States... ta, nie tamta Poland

    Tak wiele pytań, na które nie ma odpowiedzi. Tak trudno czasami powiedzieć – przepraszam i z gruzów budować od nowa. Rozdmuchać iskierkę nim zgaśnie. Tak łatwo się zapomina, a może lepiej zapomnieć… Podobno spalone mosty, to najlepszy w życiu start.
    Wszystko przemija… Coś się kończy, coś zaczyna. Nie warto budować na gruzach. To co nowe jest bardziej wciągające. Koniec i początek…
    Koleje losu… Życie! Piękne bywa. I dla tych chwil warto żyć.
    tnt

  2. 06 Gru 2010 @ 10:14 pm United Stateszosia Poland

    Prawie każdy z nas ma jakieś ruiny za sobą.
    Ten wiersz przypomina o wyciąganiu wniosków.
    To część instrukcji obsługi życia.

  3. 11 Lut 2011 @ 11:25 pm United StatesJola Poland

    Tak…bezmyślnie jakby od niechcenia budujemy mur. Cegiełka po cegiełce..a każda z nich to niefortunne słowo, zła myśl, nieodwzajemniony gest, zła energia.
    Potem już za późno…na odbudowę. Odchodzimy-wracamy znów odchodzimy..próbując poskładać rozrzucone klocki rozdartych serc..skrzywdzeni i rozgoryczeni.
    Wiara to za mało…tu potrzebna ciężka praca…pielęgnowanie miłości dzień po dniu , chciałoby się powiedzieć -„w pocie i znoju”.
    Cóż! Życie?! NIE..to myśmy sobie to zrobili zadając sobie rany…głupio i egoistycznie. A wystarczyło ZAWSZE myśleć o dobru tej drugiej osoby..wzajemnie dodawać sobie sił.

    ” Bo to tanga trzeba dwojga”
    Pozostaje ból i pretensje do Niej …do Niego.

    TO NIE ŚWIAT JEST ZŁY, TOKSYCZNY …TO LUDZIE GO TAKIM CZYNIĄ!

    Taka cegiełka ze słowami „przepraszam kochanie” jest miła ale to za mało i za późno aby…. Pozostaje „dziura” wyłom w murze i blizny.

  4. 06 Mar 2011 @ 10:34 pm United StatesTadanka Poland

    Z tym „przepraszam kochanie” jest tak samo
    jak z gwoździem wbitym w deskę.
    Gwóźdź można wyjąć ale ślad zostanie.
    Ja uważam, że lepiej nie wbijać…
    I zupełnie się zgadzam z Panią Jolą.

  5. 03 Lis 2011 @ 12:56 pm United Statesmaria Huzarska Poland

    W kazdym zwiazku budowanie zaufania, utrzymanie dobrych relacji jest najtrudniejsze. A gdy juz to uda sie , potrzebne jeszcze jest pielegnowanie zwiazku, podsycanie zaru, adoracja.
    Jesli niechcaco nawet naduzy sie zaufania, nalezy nie zwlekac i od razu tlumaczyc…wyjasniac. Pozniej mur, ktory oboje zbuduja moze byc niemozliwy do zburzenia, a wzajemny zal rozdziela kochankow tak daleko, ze nie potrafia juz trafic do siebie.
    Na szczescie w wiekszosci przypadkow, jesli jeszcze uczucia nie wygasna, nie jest na nic za pozno.
    Gruzy kojarza sie nam ze zniszczeniem… ale nawet Fenix powstal podobno z popiolu.

  6. 03 Lis 2011 @ 2:47 pm United Statesświadoma..... Poland

    Zaufanie…. tak, możliwe jest odbudowanie (…bo i Fenix z popiołów), jeśli rzeczywiście uczucia są prawdziwe i pragną tego dwie strony.
    Jednak pojawia się dylemat, kiedy pragnieniami każdej z nich kierują odmienne motywacje.
    Czy można pogodzić Ogień z Wodą???

  7. 04 Lis 2011 @ 12:09 pm United Statesmaria Huzarska Poland

    Nie, nie mozna pogodzic dwoch zupelnie roznych oczekiwan, pragnien.
    W zwiazku dwojga ludzi nie moze byc miejsca na swiadome, egoistyczne wykorzystanie drugiego partnera dla swoich celow. Wzajemne wspieranie sie, jak rowniez uczuciowe oparcie jest podstawa kazdego zwiazku.

  8. 08 Cze 2012 @ 1:12 pm United StatesIrena L. Poland

    Tyle mądrych słów w wierszu i w komentarzach.Nic dodać i nic ująć.

  9. 25 maja 2014 @ 11:45 am United StatesRzetelna Poland

    Wiersz…owszem.- i „przepraszam,kochanie..”- nie do odrzucenia.
    Jednak zarówno komentarze jak i cudowna poezja to tylko Słowa, słowa słowa….., a ktoś musi stanąc raz jeszcze wobec swojego czynu…. :::np. zraniłem Twoje uczucia, gdy tak ostro cię wczoraj skrytykowałem…Byłem zdenerwowany z powodu wielu spraw,które ostatnio mi nie wyszły i wszystko skrupiło się na Tobie.-w przyszłości będę się inaczej zachowywał..” ….-jest to jeden z możliwych kroków na drodze do przebaczenia do porozumienia, gdy wyrazi się intencję co do przyszłych relacji…i wyraża się skruchę..
    A prawdziwe przebaczenie a nie pozorne to obdarowanie a nie wywyższanie się….( Ja Jej/jemu przebaczyłam..och, jejku!)

  10. 25 maja 2014 @ 6:07 pm United StatesMKD Poland

    … słusznie, bardzo słusznie, choć… oj, oj… musiał ktoś niechcący rzetelnie narozrabiać… bardzo współczuję doświadczeń i na wszelki wypadek – by nie popsuć kontaktów międzyludzkich oraz tzw. wartości wychowawczej utworu – bardzo szczerze w imieniu wszystkich jawnie- i skryto-grzeszników prosząc o wybaczenie równie rzetelnie przepraszam…

  11. 27 maja 2014 @ 10:57 am United StatesMKD Poland

    … Droga Pani o pseudonimie „Rzetelna” i inne Panie (i Panowie).

    … Jakież to mądre i odważne – przyznać: >> „:::np. zraniłem Twoje uczucia, gdy tak ostro cię wczoraj skrytykowałem…Byłem zdenerwowany z powodu wielu spraw, które ostatnio mi nie wyszły i wszystko skrupiło się na Tobie.-w przyszłości będę się inaczej zachowywał..” ….-jest to jeden z możliwych kroków na drodze do przebaczenia do porozumienia, gdy wyrazi się intencję co do przyszłych relacji…i wyraża się skruchę..”< < ... byłoby może mądrzejszym i sprawiedliwszym uniknąć jakże często spotykanego zbędnego zaperzania się, uogólniania, męskiego/damskiego szowinizmu, zauważyć, że mamy w języku pięknym naszym polskim nie tylko tzw "końcówkę męską" lecz także "żeńską" i jeśli już wskazujemy paluszkiem obowiązanego do skruchy winowajcę ze smętną, "męską" e-końcówką - zauważyć że w życiu zdarzają się także winowajczynie... i użyć wtedy słów a-końcówkowych, właściwych ludziom obiektywnym np. "skrytykowałam", "zraniłam", "w przyszłości będę się inaczej /przyzwoiciej, ciszej, lepiej/ zachowywała"). Można - jeśli już nie chce się brać pod uwagę własnej winy lub zarzucać winy komuś wskazanemu - użyć jednej, uniwersalnej końcówki ("wybacz, żałuję, że tak się stało, poprawię się) lub innego sprawiedliwego sformułowania... ? Można... Byłoby świetnie potrafić z siebie wydobyć "przepraszam", i mieć w sobie lub za niewielkie pieniądze lub/i dobre słowo nabyć od doświadczonych życiem lub odkryć w sobie zdolności do wybaczenia nie tylko komuś, kto żałuje, ale i wybaczyć sobie... wstydu, że do czegoś brzydkiego doszło i że do czegoś takiego mogliśmy dopuścić - często także swoim zachowaniem/przeoczeniem/zaniedbaniem/ zatwardziałością/ skłonnością do trzymania w pamięci drobnych lub urojonych uraz, rzeczy nieistotnych i małych... To ta Góra Nieistotności jakże często nas przytłacza - zasłaniając rzeczy piękne i warte Pamięci... rozejrzyjmy się... ... jako człowiek pełen błędów i blizn po doświadczeniach, jako autor, ale także potrafiący zachować bezstronność i równowagę mediator - uważam, ze najlepszym chyba jest zachować spokój, unikać nie tylko "końcówek-pyskówek", lecz po prostu od początku zachowywać się "jak należy" czyli tak, by w ogóle nie musieć przepraszać... ... i nie bójcie się o tematy, o czym bym wtedy pisał... poradzę sobie - jest wiele ciekawych tematów, wystarczy się rozejrzeć, a później już nic, tylko przymrużyć oko i - uśmiechnąć się z wdzięczności, że Świat jaki jest taki jest, ale - istnieje...

  12. 28 maja 2014 @ 10:51 pm United StatesRzetelna Poland

    ….”A może winniście oboje
    i wspólnie rozwalic tę ścianę….”

    Tak, wszelkie działania wiodące do przebaczenia możemy podjąc wówczas,gdy zdamy sobie sprawę, że…wspólnie cierpimy, bo – wspólnie zawinilismy.

    Przebaczajmy- uwalniając się od przeszłości,
    Przebaczajmy- ponownie utwierdzając miłośc,
    Przebaczajmy- wyrażając wspólnie skruchę

  13. 29 maja 2014 @ 1:04 pm United StatesMKD Poland

    Tak, wydaje mi się, ze to rozsądne spostrzeżenie:-)

  14. 29 maja 2014 @ 3:28 pm United StatesJola Poland

    …., tylko przymrużyć oko i – uśmiechnąć się z wdzięczności, że Świat jaki jest taki jest, ale – istnieje… „…???

    Nigdy w życiu!!
    Świat jest taki jakim tworzą go ludzie…brr..a tworzą momentami ohydnym i to od nas zależy..JAKI JEST I BĘDZIE PO NAS!
    Świat sam w sobie jest piękny i czysty ..jakim go stworzył Bóg i to do niego należy się uśmiechnąć z wdzięcznością i do dobrych ludzi a złych piętnować i kijem po plechach lać.

    Każdemu wedle jego zasług.

    Lubię przepraszać nawet gdy nie bardzo mam za co:))

    Dygam wdzięcznie:))

  15. 29 maja 2014 @ 3:40 pm United StatesMKD Poland

    … i o to dygnięcie (też czasem) chodzi… byle z wdziękiem:-)

  16. 29 maja 2014 @ 4:04 pm United StatesJola Poland

    Byle z wdziękiem..lecz i ostrożnie …
    gdy dziewczę już nie takie hoże..
    (reumatyzm i korzonki )… na czole wysoki pesel ( zmarszczki) wypisz wymaluj..
    ..mądrość to czy niekoniecznie ?

    .. o mój Boże:))

    Zatem z wdziękiem lecz ostrożnie dygam wdzięcznie po raz kolejny :)

  17. 29 maja 2014 @ 4:34 pm United StatesTeresa Kowalska Poland

    Wiersz refleksyjny, komentarze niezwykłe…….
    jestem nową „czytaczką”,
    co prawda nie zgadzam się z fragmentem opinii p.J. bo:

    „Niech rzuci kamieniem Ten, który jest niewinny”…..wystarczy…?
    Nie ma ludzi dobrych i złych …są ich zachowania takie a nie inne
    ( szukaj przyczyny ) pomiędzy dobrem a złem…..
    A może by tak Więcej Miłości do Ludzi p. J.
    z pozdrowieniami
    Teresa

  18. 29 maja 2014 @ 9:28 pm United StatesJola Poland

    Cóż…:(((..jeśli nie można wpisywać komentarzy jakie się nasuwają..to nie ma sensu wpisywać.

    Żegnam Poetę…Najserdeczniej pozostaje jednak:))

  19. 29 maja 2014 @ 11:10 pm United StatesMKD Poland

    … ależ można… można wpisywać, i dygać można, i… nawet powinno się…

    P.S… nie myślałem że to taki dobry, tzn.aż tak „życiowy” wiersz…
    a „Nową Czytaczkę” i wszystkich Czytaczy – pozdrawiam,
    proszę wpisywać i nie bać się (komentarzy i fochów) bardziej niż ja:-)))

  20. 30 maja 2014 @ 10:05 pm United StatesJola Poland

    PRZEPRASZAM „kochanie” ..za fochy me:))
    Więcej grzechów nie pamiętam ale samokrytyki też nie będzie.
    Sorry .. taki mam charakter:))

    PS> Reszta bez zmian…jak na zachodzie.

    Otulenia zasyłam wszystkim:))

>> Do autora

This blog is kept spam free by WP-SpamFree.