Ballada o kotku …

Kochane moje dziatki
i wszyscy – wierzcie mi,
gdy śpiewam wam balladkę
o kotku, co kiedyś żył.
.        On bardzo lubił mleczko
.        i wódkę także chlał,
.        a kiedy zdenerwował się –
.        zwiewali wszyscy. Miauuu!

.
Był sobie mały kotek
taki mały, koci pan.
Pytały się go kotki:
dlaczego chodzisz sam….?
.        Cóz mały, biedny kotek
.        im odpowiadać miał?
.        Gdy kotki tak pytały go –
.        on odpowiadał: miaaaauuu..?

.
Ten mały kotek ze mnie
niewielki przykład brał,
i z życia, co tak piękne –
niewiele jeszcze znał;
.         lecz kiedy przyszedł marzec
.         i szał kocich przyszedł ciał,
.         to kotek z domku wyszedł i…
.         słyszano tylko: miauuuuu …!

.
… aż wreszcie spotkał kotek,
na drodze kotkę. Też
tak była mała… i wiotka…
i spytała: czy mnie chcesz…?
.        Cóż mały biedny kotek
.        jej odpowiedzieć miał –
.        więc, kiedy drżąc spytała go,
.        on odpowiedział:
.                   ……. no, no, no….
……….
… a może jednak…

miauuuu!?

.
_______________________________ mkd

Jeden komentarz do “Ballada o kotku …”

  1. 11 Wrz 2011 @ 10:35 pm United StatesJola Poland

    Oj miał miał …taki marcowy koci czas:)
    a my mamy cały rok i to cieszy nas:)

>> Do autora

This blog is kept spam free by WP-SpamFree.