Anka-Hanka… (cykl: Imiona)

Anka-Hanka, wyliczanka,
ni-żona, ni-kochanka,
co dzień – niespodzianka.
Anka – Hanka, kumpela.
– w łaskawości swojej –
niecodzienna…

zakręciła mi kiedyś we łbie.
Tak jak  bączek… na  jednej  nodze
sam  nie  wiedziałem , lubię  ją, czy kocham.
czy  szanuję?
…czy  tylko  się  wstydzę, że nie wiem?

czy tak chcę… ?

… a  przecież, gdy  przytomniałem …
kąsała  mnie  lekko  tak, tylko tak, ot  tak,
jak gdyby od  niechcenia
i… chciałem…
choć nie bardzo zdając sobie sprawę…

no, proszę…
… choć prosić nie umiem…
jak to łatwo wszystko w człowieku się zmienia…

a  myślałem –
choć  myśleć  nie  zawsze  potrafię,
że stwardniałem betonem,
i że na miazgę roztłuczony
nie wstanę już nigdy,
a jednak…

Jak niechcący ta Anka-Hanka działała!
Nie wiedziałem –
bo nie zawsze chcę wiedzieć –
lubię ją, czy kocham…
czy tylko się wstydzę,
że nie wiem jak jej naprawdę na imię… ?

Anka – Hanka, wyliczanka, ni-żona, ni-kochanka,
co dzień – niespodzianka…
Anka – Hanka,
kumpela, w łaskawości swej niecodzienna …

… jak  bączek. na  jednej  nodze…

Zero spokoju! Oaza burzy!
… czemu ona taka?

Czemu… ?
… dla-czemu nie wiem… ?

.

__________________________________ mkd ___ V.2009

Jeden komentarz do “Anka-Hanka… (cykl: Imiona)”

  1. 18 Sty 2010 @ 10:27 am United StatesEwa Alicja Switzerland

    tak mi się spodobało, że sobie skopiowałam i wysłałam mojej koleżance … na imieniny i urodziny, bo z Niej czysta Anka – Hanka :):):)

    buziaczek

>> Do autora

This blog is kept spam free by WP-SpamFree.