Julia z koszyka …

… Rodzicom i Dziadkom przesy┼éam┬ápozdrowienia…

_________________________

Siedzi, malutkie w koszyku,
opatulone po uszy
kocykiem…┬áa oczy, pe┼éne
czekoladowych miód- wzruszeń,

ogromne, jak dwa kasztany,
z błyskiem do psotek gotowym
strzelaj─ů do mnie z kropeczek
biało- kocyko- różowych.

Nie zw─ůtpi nikt – to Kobieta.
Czteromiesi─Öczna? C├│┼╝, troch─Ö
m┼éoda… lecz – jak┼╝e ┼Ťwiadoma…
Spróbuj się w niej nie zakochać!

Patrz─Ö g┼é─Öboko w te oczy…
Oj! tam diabe┼éek ju┼╝ mieszka…
Warto poczeka─ç… na chwil─Ö,
a┼╝┬ánam podro┼Ťnie, pocieszka…

.
___________________________________ mkd ___ IX.2010

 

 

Jeden komentarz do “Julia z koszyka …”

  1. 22 Gru 2010 @ 12:00 am Canadak Poland

    Sliczny wierszyk i przeslodka Julcia – tak pieknie zauwazona.
    Kazda kobieta by tak chciala…

>> Do autora

This blog is kept spam free by WP-SpamFree.