Centrum handlowe …

Centrum handlowe świetnym miejscem na spotkania …
mnóstwo się kłębi w takim spraw do załatwiania …

Było jak w termografii… W barwach pomarańczy
i niepewności drżałem… Z tarczą, czy – na tarczy…?
Między zapachem frytek a ketchupu wonią
ilęż tu woni pieści nas… Kiedy dogonią
– nim padniesz w zamroczeniu,
nim sens ich zrozumiesz
spłyną tłuszczem po skórze,
zachłysną się tłumem…

Ty, nie wiadomo czemu dziwnie tajemnicza,
gdy się umawialiśmy – zaczęłaś wyliczać
ileż podobno doznań Centrum w sobie kryło.
Chciałaś tam mnie poznawać… !
Ekskluzywną bryłą
miało nas oszołomić  skłaniając ku sobie…
… Centrum – afrodyzjakiem… ?
Co ja tutaj robię… ?

Łaziłem aż do bólu i pierwszych odcisków
na uszach od muzyki donośnej… Centrum, wśród pomysłów,
co zrobię gdy Cię ujrzę… Można by do rana
szukać cię pośród pizzy, perfum, szmat, ubrania,
aż pod klimatyzacją zdrętwieje zdyszana
wyobraźnia, zgłuchnięta do utraty zmysłów
nibymuzyką bylejaką sprośną… zlew pomysłów…
prymityw…

Centrum życia dla wielu niestety,
lecz trudno się nie zgodzić, że nie dla poety
i nie dla normalnego… Trudno, tak nie umiem…
Chciałaś randki? Tu właśnie, w amokowym tłumie… ?
I choć miło, że randki chciałaś – że krzyczałaś
przykro… że do mnie coś… krzyczałaś do mnie…. ?
……………… Kocham… ?! … Do mnie… ?
… w Centrum…? … Nie zrozumiem… !

 

.

__________________________________________ mkd ___ X.2007

Jeden komentarz do “Centrum handlowe …”

  1. 22 Paź 2007 @ 9:38 am United StatesApolonia Chałupiec Poland

    świetnie podane myśli. czytałam na wyrywki. gratuluję. no, może nie wszystko mi sie podoba- te kawałki na temat polityki i o babciach- drażnią mnie. może agitację powinno sie sobie darować?:)(tak sie głośno zastanawiam jedynie). ale przecież niedobrze byłoby gdybyśmy wszyscy byli jednakowej mysli, prawda?
    chwale, chwalę, chwalę i pozdrawiam :)

>> Do autora

This blog is kept spam free by WP-SpamFree.