Męski szowinizm …

Męski szowinizm – cóż, noirmalka
(noir – bo to z francuska) –
tak się przejawia: udajesz pawia
a w gębie, mózgu – kluska.

Nie zwracasz niby żadnej uwagi
na szare w krąg samice,
ale twój męski instynkt pawi
pcha cię wciąż na ulicę.

Niedosyt jakiś cię dopada
i zapach przygód czujesz
ale na zewnątrz żeś pawisko.
Tej maski nie zdejmujesz,

mimo że nęci cud-powidło
panienek rasy wszelkiej.
Myślisz – one się pawiem przejmą?
Pięknyś? Kręcisz kuperkiem…?

Piórka rozkładasz mimo woli,
niby – z pozoru – cynik?
Daj sobie spokój. Stojąca z boku
Ona – i tak zna wynik.

.

______________________________ mkd ___ 2009

Jeden komentarz do “Męski szowinizm …”

  1. 25 Mar 2011 @ 2:40 pm United StatesJola Poland

    Męski szowinizm nie istnieje to wymysł zwariowanych feministek …to tylko nadmiar testosteronu…po prostu niektórzy mężczyźni tak mają.

    Wystarczy, że my kobiety będziemy wierzyć w naszą kobiecość , mądrość …cudowną inność. Pielęgnować ją i być z niej dumną a żaden mężczyzna nie wmówi nam, że jesteśmy gorsze.

    Wcześniej czy później taki „paw” zdejmie maskę i pokocha, zmieni się we wrażliwego mężczyznę a naszą kobiecą mądrością jest… to zrozumieć , docenić i przytulić do piersi.

    Wolę już „pawia” , któremu z wiekiem przejdzie niż nieopierzonego „kurczaczka”, z którego co najwyżej „kogut” wyrośnie.

>> Do autora

This blog is kept spam free by WP-SpamFree.