Ballada o futerku …

… mały temacik, nie tylko „na wiosnę”…

______________________

Pani o ładnym imieniu
(którego tu nie wymienię)
przepiękne miała futerko.
Futerko – jak marzenie

Z powodów których podać
nie chcę lub nie potrafię-
zamknęła, nieużywane,
na wieki wieków w szafie.

Dziwiły się koleżanki
pani (imienia nie powiem)
– przecież, gdy ma się futerko –
wietrzyć je trzeba. Na zdrowie!

Wietrzyły… może zbyt mało…?
Znienacka wpadły mole;
jeden drugiemu rzekł: fruwaj,
a ja się tu przy.. przymolę…

Zajrzała pani do szafy,
a tam – mól futro chrupie!
Oj! Wyrwała mu! Ach, futerko!
.. a mól?.. oj, dostał po pupie.

Wnet zajął się futerkiem
pan kuśnierz tuż, za miedzą
i… zrestaurował futerko.
Jak? – już dziewczyny to wiedzą.

I ja wiem, i doceniam.
Znam się na… futrografii…
ale to nic dziwnego;
Polak (gdy chce) potrafi!

________________________________ mkd ___ 2009

6 komentarzy do “Ballada o futerku …”

  1. 02 Mar 2009 @ 6:08 pm United StatesBaśka Baśka Poland

    Wietrzyły, a u tej pani – tak będzie lepiej, bo rytm zostanie zachowany. Całusek!

  2. 03 Mar 2009 @ 2:10 pm United StatesMKD Poezje Poland

    … skoro tak należy i będzie lepiej – tym razem usłucham :-)

  3. 22 Mar 2009 @ 3:07 pm United Statesgwiazda Poland

    ….taaak….wiersz wielce..dowcipny …i nic….ani jednego damskiego komentarza….ani nawet prośby o namiary na kuśnierza…..

  4. 01 Gru 2011 @ 11:39 am United StatesTadanka Poland

    Cieszy mnie bardzo, że Autor zna się (też) na futrografii.
    No, trudno żeby nie… tyle tu damskich wątków…
    Musi, mamy do czynienia ze specjalistą.
    Już, już… wpisuję namiary do kapowniczka…

  5. 25 Sty 2016 @ 12:06 am United StatesJadwiga Strawińska-Kulczyk Poland

    Dowcipny i z przesłaniem dla próżności kobiecej..element erotyki trafny dla wielu znanych mi koleżanek z przeszłości …może dlatego właśnie nie mam żadnej..
    I jakoś mi nie żal.
    Lubię poezję ..

  6. 25 Sty 2016 @ 11:24 am United StatesMKD Poezje Poland

    … Jestem Mężczyzną – nie obwiniam Kobiet za… za nic :-) … Nie wnikając jednak, czy to sprawka koleżanek czy zaniedbań wychowawczych, ogólnodostępności mediów, mody na cool i multi-kulti, eko „zielonych”, którzy wręcz nakazują lubić różne zwierzątka, także mole lub może samych moli (?!!!)- wydaje się, że Kobiety dziś nie dbają (o futerka) aż tak jak kiedyś…
    … czasem aż żal, że tak trudno o porządne futerko…

>> Do autora

This blog is kept spam free by WP-SpamFree.