Danuty batuta …

Poznałem panią Danutę,
Do ręki dałem batutę…
Wzięła ją, drgnęła, dygnęła
i za działanie się wzięła…

Zmrużyła szare oczęta
i – jak odczułem – po chwili
stroiła już instrumenta
Danuty orkiestra dęta

pod moim oknem tuż!
… Rozkwitły krzewy róż,
w swoich zapachów nutę
spowiły mnie, Danutę…

Odporność na zadrapania
zdobyłem wtedy ogromną,
Danucie czy różom mam ją
zawdzięczać – teraz nie pomnę…

Muzycy wiedzą najlepiej
– tak się niewiele pamięta,
gdy w ręku Danuty batuta
szaleje, gra orkiestra dęta!

.

____________________________________________ mkd___ 2009

.

 

Jeden komentarz do “Danuty batuta …”

  1. 25 Sty 2009 @ 9:08 pm United StatesDanuta Marzec Poland

    Chciałabym mieć taką władzę nad jakąś orkiestrą dętą,
    jak ta Danuta w wierszu…
    Instrumenty by się rozszalały i grały, grały…

>> Do autora

This blog is kept spam free by WP-SpamFree.