Afrodyto, wybacz …

____________________________ Maciej Krzysztof Dąbrowski//MKD Poezje

Spróbuj mi wybaczyć, droga Afrodyto,
że nie będę zastępował Hefajstosa…
i Aresem też bym wolał Twoim nie być –
choćby w łoże me zsyłały Cię niebiosa.

Nie pisane mi są Twoje arcy-wdzięki,
na przychylność już nie liczę, tak jak Parys,
Gdy nie Miłość jest sternikiem twojej muszli
nie wzruszają mnie kropelki – resztki z piany.

Nie nadajesz się na moją nałożnicę –
zbyt przyziemnie się kreuje Twoja postać,
gdy próbujesz mnie nazywać misiem, kotkiem –
tak jak tamtych… Ja mężczyzną wolę zostać!

Spróbuj mi wybaczyć, droga Afrodyto,
że pisałem wiersz o tobie tam, na plaży,
to nie słabość była… I poetom wolno
miewać sny; w nich o czymś nierealnym marzyć…

.
________________________________________________________ mkd____ 2008

.

>> Do autora

This blog is kept spam free by WP-SpamFree.