Krynia z 12.03 …

… „Milusinka! patrząc na zdjęcie chciałoby się Cię schrupać żywcem. Waldek z…” (cytat z „tfurczości” kanibala(?) Waldka z Księgi Gości, z zakładu……… u Mani… ?:-)  …… samo „Życie”…

________________________________

Pewna Krynia, z dwunastego zero trzy
porankami i nocami mi się śni.
Kocham ją, i tyle już miesięcy
moje serce w poniewierce – tylko jęczy…
…………..

Coś mi się na płuca rzuca! Tak, to Krycha…
Powoduje, że organizm za nią wz-dycha,
no a oko mało z gałki nie wyskoczy –
bo ruchliwa. Muszą biegać za nią oczy.

Dziwna jest ta Krycha! To dlatego,
że naprawdę to jest ona z trzynastego;
a wiadomo, że trzynastka jest pechowa,
więc się Krynia za dwunastką woli chować.

Przy tej Kryni mało kto się nie pogubi.
Niby drobiazgowa nie jest, gdy polubi.
Niby to jej nieporządek nie przeszkadza,
a narzeka, że mam ręce całe w sadzach…

Przytuliła kiedyś się, a teraz – gani.
Nie dotykaj mnie i lepiej idź. Do Mani!
Nie udawaj tylko mi, że nie wiesz której.
Jak to nie wiesz? Idź do Mani! Mani Curre.

Krynia z marca, ta co niby z dwunastego,
chciała pewnie bym udawał jej hrabiego.
Taki hrabia, co ma ręce nie do pracy
może cacy jest, lecz kocha jak? … Inacy…?

Czemu Krynia higienistkę mi udajesz?
Dobrze wiesz – dla ciebie wciąż na rękach staję;
a gdy staje się na rękach, no to ręce
w jeszcze gorszej poniewierce są niż serce.

Nic dziwnego, że się brudzą! Krynia widzi,
że to dla niej takie są? … I się nie wstydzi
słać do Currre Mani mnie, choć wszystko robię
dla jej szczęścia? Ja się, Kryniu – kocham w tobie!

Jeśli jednak taka jesteś – czekaj, Krycha.
Niech kto inny, już nie ja, za tobą wz-dycha.
Tylko dwunastego zero trzy się zdarza –
szczęścia nie chcieć, gdy sie spotka kominiarza.

.
_______________________________________________ mkd ___ 12.03.2010/12

.

>> Do autora

This blog is kept spam free by WP-SpamFree.