Jolki jasna sytuacja …

Cytat:. „Mój drogi – nie bardzo wiem o czym mówisz ! Co znaczy, ze przeciągneło mi sie to przyjecie? Nie mam zamiaru tłumaczyc się z czegokolwiek, ale lubię jasne sytuacje, więc… ? Uwazam Cie za faceta z… ” ???…

………………………………………………………………
                     U Jolki,  dziewczyny ładnej
        za wymówki nieco podpadłem.
               Przyznaję
            – zazdrosny byłem
                    lecz “podpaść”?
 Nie! Nie zasłużyłem!

        …Cóż, wczoraj na bankiecie
            na którym Jolka była
                – szampańsko sie bawiła…
                    …..trochę późno wróciła…
to znaczy – było wcześnie
                                lecz nie aż tak , bym na pół we śnie
                            nie zauważył Jolki
i jej – z bąbelków – kolki
      zapewne od szampana …
            i … nieznanego pana
                   który  “cześć” – rzucił słówko.
Jolka… czy to „taksówkarz”…?

Ach! Jolka! Jolka!
Jest jak zielonooka z temperamentem fiolka…
a ja… jak detonator…
Nad ranem… w myślach zator…      
Wybuchł nam temperament…
              …i stąd malutki zamęt.
………………….
                 Jolka! Nie zasłużyłem!
Przecież nic nie zrobiłem,
Ze schodków delikatnie zrzuciłem,
wraz z życzeniami przecież
najserdeczniejszymi w świecie
 – by taksówkarska brać
                         zjeżdżała, bo…
pora spać, milego dnia i… tak dalej,
więc, Jolka, z tak błahego powodu nie szalej!
… i jeszcze dorzuciłem dwie stówki,
więc – po co te wymówki… ?

No, Nie szalej już, Jolka.
… Ty! Pachnąca jak kawałek fiołka…
Teraz juz wiesz –
na bankiety tylko mnie bierz.
Sam będę woził cię z sobą …
Zrobimy cos nie raz… bank(iet)owo!

No… Jolka!
Już pięknie jest, przymknij oczy…
Pomysl…
jaki ten facet, ten co to pisze
fajny jest… o ciebie jak dba…
Może odrobinę zazdrośnik …
ale za to
                           … jaki uroczy…
 

___________________________________ mkd ___ V.2008

4 komentarze do “Jolki jasna sytuacja …”

  1. 28 Sty 2011 @ 5:40 pm United StatesJola Poland

    Cudne! Dowcipnie …przymrużenie . A ja ma zielone oczy i to ja jestem jak detonator. Tak tak mnie nie trudno nie zauważyć no i ta skromność wrodzona, ha,ha,ha!
    I co będzie gdy dwa detonatory się spotkają?

    Pozdrówka bank/iet/owe Uroczemu ślę.

  2. 15 Lut 2011 @ 10:21 am United Statesantoni Poland

    Dwa detonatory to nic takiego.
    Dopiero ładunek wybuchowy między nimi…
    spokojnie, Pani Jolu…

  3. 15 Lut 2011 @ 12:47 pm United StatesMKD Poland

    … dwa!!! Koniecznie dwa detonatory… jesli sprawne i reagujące – ładunek się sam określi i zainstaluje „na właściwym miejscu”… tak mi kiedyś powiedział pewien doświadczony…

  4. 17 Lut 2011 @ 9:21 am United StatesTadanka Poland

    …pewien doświadczony… saper(?)

    No i okazuje się, że oprócz fizyki jest jeszcze
    fizyka stosunków… międzyludzkich.

    Koniecznie proszę „coś” o tym napisać bo…
    naduszę przycisk detonatora !

>> Do autora

This blog is kept spam free by WP-SpamFree.