Bąk wiosenny …

Nie zbliżaj się, Mała, do bąka,
bo Bąk, kiedy lata po łąkach
niewinnie – gdy wkurzy się – brzdąka
i może też brzdąknąć cię w czoło.

Wiesz, Mała… to nie jest wesoło
być tak przez Bąka brzdąkniętą
i mieć to w co brzdąknie odęte
i musieć przykładać tam miętę…

Już lepiej ty, Mała, daj spokój
bąkowi, który krąży wokół
zżymając się z tak kwaśną miną,
że pewnie cię brzdąknie,
dziewczyno…

Oj! Czoło to nosisz ty dumnie,
jak jaka królowa, wysoko…
ciut zbyt, więc i nie dziw się Bąk- uuu,
że w czoło nie trafił, lecz… w oko!!!
……………….
No, nie bądź ty, Mała, jak jędza
i nie płacz, nie rzucaj uroków.
Też przybrzdącz Bąkowi czym prędzej…
Niech ma tę przyjemność, raz w roku (?).

.

_______________________________ mkd ___ III.2015

.

2 komentarze do “Bąk wiosenny …”

  1. 22 Mar 2015 @ 3:16 pm CanadaB.Niecodzienna Poland

    Wierszyk zabawny wesoły…śliczny- w odbiorze mieszanina wzruszeń, a ten podmiot liryczny Mirabile Visu…

  2. 22 Mar 2015 @ 7:53 pm CanadaOrinka Poland

    Już to robię :)

>> Do autora

This blog is kept spam free by WP-SpamFree.