Czere┼Ťnie …

_______________________

Ciszy pi─Ökna szukaj─ůc,
jak uczniak zakochany
po ┼é─ůkach my┼Ťli moich
b┼é─ůkam si─Ö, zadumany…

… i nagle trafia do mnie
całkiem niespodziewanie
Ona – d┼║wi─Ökiem zakl─Öta
w metal, per┼é─Ö i kamie┼ä…

wabi─ůc mnie delikatnie
p┼éatkami srebra, l┼Ťni─ůca
na twojej szyi – wita
… jest osza┼éamiaj─ůca…

pachnie matowym blaskiem
smakuje jak nic wcze┼Ťniej –
Wiosna… zn├│w jak nikt czuj─Ö
apetyt na… czere┼Ťnie…

.
_________________________________ MKD Poezje ___ VI.2014

 

 

Jeden komentarz do “Czere┼Ťnie …”

  1. 21 Mar 2015 @ 8:09 am United StatesTadeusz Śledziewski Poland

    Najgorzej, jak zimie zechce si─Ö poby─ç z wiosn─ů?
    Czy, odmienne potrzeby swoje zaspokoj─ů?
    Ta szronem, a ta ros─ů dzie┼ä chcia┼éa by wita─ç.
    – Czasem mo┼╝e co┼Ť mi─Ödzy nimi zazgrzyta─ç.
    Cz─Östo bywa, ┼╝e wiosna na zim─Ö si─Ö pogniewa
    I niemal wszystko naokoło zalewa.
    Pro┼Ťmy wi─Öc zim─Ö, by rych┼éo ust─ůpi┼éa
    I rozkwitn─ů─ç cudnym kwieciem wio┼Ťnie pozwoli┼éa.

>> Do autora

This blog is kept spam free by WP-SpamFree.