Podły …

Podły… ?
Tak, ach! Jaki to ja jestem podły…
bo nigdy mnie wasze żarty nie ubodły,
ani kłamstwa, ni obmowa, ani ściema.
Tak podłego jak ja – przecież nie ma.
Nie dotyczy mnie żaden wasz schemat
bo – obśmiany – napiszę poemat
na cześć waszą, i postawię wino
i wypiję z inną,
równie śmieszną dziewczyną
wasze zdrowie,
i na pewno nie gdzieś pod pierzyną
leżąc będę spisywał swe życie,
lecz je będę odkrywał
w zachwycie, na golasa, w prawdzie,
wciąż na nowo
będę rzucał tak jak tortem każdym słowem
tam, gdzie rzesze myśląc o mnie wznoszą modły,
bym nie przestał nigdy być tak bardzo podły…
……………..
… więc dziękuję wam i za to, moje dzieci.
Bądźcie zawsze jak ja… podli – jak poeci.

.

__________________________________________ mkd ___ I.2014

.

>> Do autora

This blog is kept spam free by WP-SpamFree.