Chłodem nektaru …

___________________________   Maciej Krzysztof Dąbrowski

             (MKD Poezje)

Muskać lubię twoje plecy, ręce,
od koniuszków paznokci po ramię,
delikatnie, aż po gęsią skórkę,
aż kobiecość odpowie… nie skłamie…

Nie potrafią przymknięte powieki
ukryć mgiełki, za którą spojrzenie
tak zalotne, ulotne, przekorne,
tak głębokim wabiące mnie cieniem.

Ten łuk szyi napięty, gdy głowę
w tył odchylasz, wystawiasz na podziw –
bym chciał oddech skierować w te strony,
gdzie prawdziwa namiętność się rodzi,

gdzie zaskoczy nas chłodem nektaru
naszych ust, naszych warg tchu spragnionych,
naszych ciał wrzących stopionym szronem,
jednym rytmem szalonym złączonych…

O! Te chwile chłodnego nektaru,
gdy znużona przymykasz powieki,
gdy mnie rydwan snu niesie w odwieczność –
tam, gdzie ty w złotym deszczu mnie czekasz.

.

___________________________________ mkd ___ I.2010

.

4 komentarze do “Chłodem nektaru …”

  1. 08 Sty 2010 @ 5:19 pm United StatesAnna Glińska Poland

    Pięknie,ciepło,intymnie….

  2. 08 Sty 2010 @ 8:07 pm United StatesJola N. Poland

    …meisterstück….jestem pod wrażeniem…

  3. 18 Sty 2010 @ 10:50 pm United Statese. Poland

    Chcę aby było znów tak jak kiedyś, bym mogła uwierzyć…

  4. 13 Lut 2010 @ 1:03 am United StatesBłękitna Poland

    Chcieć, to móc dziś i teraz, delikatnie, pieszczotliwie i namiętnie. Ej ! Literko e. chcesz wierzyć w coś, czego już nie ma ? Zawsze istniejemy tu i teraz. Ktoś kto o tym nie wie przegapia swoje życie myślami błądząc w przeszłości, lub przyszłości, w obszarach które nie istnieją.

>> Do autora

This blog is kept spam free by WP-SpamFree.