Chłop i baran …

Kobieta – jakie to proste!
Wystarczy tylko zrozumieć.
Baran ją pojmie natychmiast,
a chłop… ? Chłop rzadko umie…

Chłop to by ją chciał… od razu,
w jaskini, jak skarb jaki schować,
a Ona – nie, choć chłop miauczy,
Ona – nie! Niegotowa… !

Chłop to jak pantofelek –
dla prostych stworzony rzeczy
jest, jak owieczka potulny
wtedy, choć – mało beczy…

Lecz czasem w chłopie się budzi
lew, i świadomość nowa
(straty czasu?) w nim ryczy,
a Ona… ? Niegotowa… !

Tak sobie myślę, chłopie,
że choćbyś rok się starał –
Kobiety nie zrozumiesz…
Prędzej ją pojmie – baran…?

Bo gdy chłop się nachodzi,
nastęka i namiauczy
– baran skacze i bierze…
i – proszę – to wystarczy… !

………………………………..

P.S.

Cóż, wielu myśli nad ranem
– leząc w ramionach kobiety –
czy więcej drzemie w nim chłopa
czy też barana, niestety…

Baranie rozumowanie… ?
Nie trzeba tego rozumieć,
lecz spójrzcie, chłopy – nie warto
tego co baran – umieć…?
.

.
________________________________ mkd ___ IX.2013

.

Jeden komentarz do “Chłop i baran …”

  1. 04 Paź 2013 @ 1:20 pm United Statesmaria Huzarska Poland

    Niezbadane są…i niezrozumiałe często wybory kobiet/mężczyzn. Jednak warto nie działać pochopnie, szanse na udany związek są większe, jest więcej czasu na poznanie.
    Taki baranie „skoki” bywają skokiem w otchłań, z której ciężko potem się wydostać.
    Dlatego chyba lepiej mieć w sobie trochę „chłopa” i trochę „barana”, nie wiadomo bowiem na kogo się trafi…, a nuż się uda?

    Czyli – samo życie.

>> Do autora

This blog is kept spam free by WP-SpamFree.