Prawie …

„….. „Człowieku, przecież ja się w Tobie prawie zakochałam…” ________________________________________

***

Co to znaczy , gdy Kobieta mówi : „ PRAWIE ” … ?
Czy ma pewność …? Czy coś stwierdza …? Czy się bawi …?
Czemu służą wszystkie dziwne zachowania?
I te nerwy? I „na zawsze” pożegnania… ?

Widać – „ PRAWIE ” to potrzebne jest Kobiecie,
by być – o czym wy, faceci, nic nie wiecie:
– delikatną taką i bezbronną niby łania…
– by jej obraz wszystkie inne wam przesłaniał…
– by bezkarnie, tak niewinnie, tak bezwolnie, samoczynnie
i tak jakoś bez powodu… wybaczając… aż do spodu,
do imentu, zatracenia, bezoddechu,
i … bez chcenia, bezrozsądnie tak, niechcący…
w sposób związku nie mający z niczym, co mężczyznom znane
choć na dłoni im podane – mieć serduszko gorejące,
co to – ślepi – go nie widzą, a jak widzą – to się wstydzą…

… widać wszystko to Kobiecie
jest potrzebne… a wam …?
Chcecie:
– by wasz obraz wszystkich innych jej przesłaniał…
– by pęczniało wasze Ego niczym bania,
– by „bez reszty” lub „na chwilę”, by wam było, czasem, milej…
– by was właśnie… właśnie jego… właśnie tego jedynego
………………… kochać DRANIA…

.

______________________________________ mkd ___ (kiedyś ….)

>> Do autora

This blog is kept spam free by WP-SpamFree.