Pod liściem tęsknoty …

… nie znam autora (autorki) kilku zawartych w tytule słów podrzuconych mi jako moje (znalazłem je podpisane moim pseudonimem na jakimś net-forum)… Możliwe że ktoś opublikował kawałeczek swojego listu(?), może ja  zapomniałem(?) ale… podobał mi się ten zwrot (śnię pod liściem tęsknoty…), dopasowując więc wpis do mojej wyobraźni uzupełniłem całość o zwrotki naprawdę moje… i tak powstał ten wiersz

______________________________

Czekam na ciebie wśród marzeń,
samotna, zbłąkana… w nocy,
gdy śnię pod liściem tęsknoty
– wspólne pragnienie nas łączy…

Gdzie jesteś? … Z nadzieją smutną
w gwiazdy zaglądam srebrzyste…
Może się któraś uśmiechnie,
twoimi oczami zabłyśnie… ?

Pod liściem tęsknoty cię wyśnię
pewna twojego istnienia,
bo nie jest ważne – gdzie jesteś,
bo najważniejsze – marzenia…

.

_____________________________ mkd ___ IV. 2012

.

3 komentarze do “Pod liściem tęsknoty …”

  1. 16 Kwi 2012 @ 11:40 am United StatesIrena L. Poland

    Wzruszający wiersz…któż z nas nie przeżywał bądź nie przeżywa takich tęsknot chyba tylko ten, kto nie potrafi kochać.
    Zakochanie to podobno choroba serca, której szczęśliwym zakończeniem jest miłość.
    Cóż nam zatem pozostaje? tylko marzyć…

  2. 16 Kwi 2012 @ 3:10 pm United Statesmaria huzarska Poland

    Nie, nie można wciaż tylko marzyć, biernie czekać…
    „Pewna Twego istnienia”, wiec realne jest spotkanie, bo i on tęskni, pragnie. To łączy tych dwoje. Prędzej, czy póżniej odnajdą siebie pośród gwiazd, calego nawet Kosmosu…
    Bowiem takie jest ich przeznaczenie.

  3. 03 maja 2012 @ 6:40 pm United Statesjulia Poland

    Bardzo,bardzo mi się podoba.Pozdrawiam.

>> Do autora

This blog is kept spam free by WP-SpamFree.