Wspomnienie …

Nadeszło nagle zimą
skrywane gdzieś od lat
wspomnienie wakacyjne
z moich szczenięcych lat.

Z dala od niby ważnych
dużym ludzikom spraw
leżałem sobie w gąszczu
rozgrzanych czerwcem traw.

Gapiłem się na niebo…
wysoko leciał ptak,
a za nim gonił drugi…
i było dobrze tak.

W obłokach, też beztrosko
zbłąkany, leżał pies…
ogon na ptaki merdał…
Czuliśmy – dobrze jest.

Dzieliłem się kanapką
z nim, prawie że bez słów,
bo mówić nie chciał dużo –
starczyło nam na dwóch.

Ten zapach i lenistwo,
i pulsujący żar –
wróciły tu, w dorosłość,
zimą… skąd taki dar… ?

Tu mróz i śnieg i słońce,
choć zimne zimą jest,
lecz… ciepło nagle takie…
i myśl…gdzie jest ten pies… ?

.
_____________________________________ mkd ___ 29.I.2012

.

2 komentarze do “Wspomnienie …”

  1. 31 Sty 2012 @ 9:30 am United StatesKrystianna Poland

    … toż to sama radość czytania.. pozdrawiam Pana

  2. 02 Lut 2012 @ 7:01 pm United StatesMi-Halinka55 Germany

    Usmiechalam sie czytajac ten wiersz,jak pieknie wspominasz Poeto.Istotnie balsam dla duszy.Pozdrawiam serdecznie

>> Do autora

This blog is kept spam free by WP-SpamFree.