Spis wierszy w: 'PODRÓŻE'

Rżysław (z cyklu: IMIONA)

Brak zajawki, ponieważ wpis jest zabezpieczony hasłem.

Spróbuj mi wybaczyć, droga Afrodyto, że nie będę zastępował Hefajstosa… i Aresem też bym wolał Twoim nie być – choćby w łoże me zsyłały Cię niebiosa. Nie pisane mi są Twoje arcy-wdzięki, na przychylność już nie liczę, tak jak Parys, Gdy nie Miłość jest sternikiem twojej muszli nie wzruszają mnie kropelki – resztki z piany. […]

Ameryko! Dziękuję…

Brak zajawki, ponieważ wpis jest zabezpieczony hasłem.

Jeżeli macie szczęście – to czasem wam się zdarzy zobaczyć polityka z prawdziwą swoją twarzą. Z wierzchu – marsowe lico, i pełno (w siebie) wiary, pomada, garniturek, klepnięcie, „sie masz, stary” … i nagle słyszysz – mówi… … Na każdy mówi temat – jak wódz! Tak umie. Niemy na stołek szansy nie ma! Słupek gra, popularność, i […]

Tango… (Elka … też w cyklu: IMIONA) ______________________________ Poznałem Elkę na dansingu tuż nad ranem. Jej facet zniknął gdzieś, pod stołem pewnie spał a ona, zapatrzona w blaski, błyski szklanek tańczyła, jakbym dla niej jednej tylko grał. . Mało widziałem takich Elek na parkiecie. Gdy dołączyłem do niej – zrozumiałem że to tylko Elka jedna jest na […]

( „Walczyk dla Honoratki” ) ________________________ . Łąki były całe jeszcze zielone, królowało w ogrodach ciepłe lato… gdy miłości swe, tak niby ogromne, zadumana wspominała Honorata… . Tych miłości było może ze cztery, a nie warta jakoś żadna z nich wspomnień, bo dziś w sercu Honoraty kiełkuje myśl o mojej… tej na zawsze… tej piątej… […]

Muzy- ERATO …

Brak zajawki, ponieważ wpis jest zabezpieczony hasłem.

Na końcu świata …

Brak zajawki, ponieważ wpis jest zabezpieczony hasłem.

Piękną sierpniową sobotą, w samo południe, gdy w pociągu ją spotkałem – zacząłem wierzyć w sny, że się spełniają… trzeba tylko uwierzyć w nie. Załomotało serce… To biedne serce me wciąż karmi się wspomnieniem tych godzin, kilku aż, gdy uśmiech opromieniał Oli – Madonny twarz… Czytałaś mądrą książkę, niby potrzebną ci do pracy… i – […]

… pewnej ówczesnej maturzystce, zapłakanej z powodu straty Mamy… __________________________ Rozalia płakać nie umie. Nie płacze nawet ze złości. Nikt tego jej nie nauczył… ? Nikt nie okazał czułości… ? Rozalia nigdy nie płacze – dlatego wiersz jej poświęcam. Chcę, by raz było inaczej niz w innych, wesołych wierszach. Ja, proszę Rozalii, czułość rozdaję każdej […]

 Nad wodą mieszka (W_)Anna … ponoć- niezwykła to panna więc myśląc mało (nie)wiele każdy tam skakał w niedzielę … … Z (nie)przyjemnością, od roku na harce te patrzyłem z boku, bo choć w niedziele czas miałem – gdzie tłok był – tam się nie pchałem. Mam jakieś swoje zasady – inaczej nie dałbym rady. Pomnę też […]

F// Krystyna …

Brak zajawki, ponieważ wpis jest zabezpieczony hasłem.

dalej »