Spis wierszy w: 'DZIECIAKOWO'

………… Otulona dziecka myślą, ………… zasłuchana w ojca słowa ………… drzemie bajka… Dobranocka ………… Tatusiowa. ……………………………………. Dobranocka to niezwykła, nadzwyczajnie weekendowa wytęskniona dobranocka. Tatusiowa… Jeszcze się dyskusje toczą, jeszcze otwierają oczka, ale… to jest Tatusiowa dobranocka… ………… Otulona dziecka myślą ………… w upragnione ojca słowa ………… śpi spokojnie dobranocka… ………… Tatusiowa. …………………………………………… Wyhasane na huśtawce, […]

Patrzę… Słucham… Cichutko… Śpisz… ? Taka moja, malutka mysz… Jakże ludzie czasem to widzą dziwnie głupio… jak się nie wstydzą nazwać myszą to, co tak cicho tu, w łóżeczku leży… oddycha… Teraz właśnie chęci nabrało noskiem ruszyć… westchnąć… Pomału jedna łapka się poruszyła… Ooo, znów nosek… coś się przyśniło… ? Brewki marszczą się… i znów […]

De-generacją łatwiej rządzić, akcyzą – łatać dziurę, Wódką zakłamać rzeczywistość – to Credo poniektórych. Jakie to proste. Trzeba nalać do flaszki trochę wódy i puścić w obieg. Barwić młodym życie, tak pełne nudy. Flaszka powinna mieć akcyzę! Ileż to z tym roboty? Papierek mały, i udały – też ekstra parę złotych… Kto by tam pytał komu sprzedać? […]

… ilu i kto pierwszy rzuci kamieniem… ? ________________________ Znowu rzuciła go dziewczyna… .. a może to on rzucił ją? Czy warto sobie wypominać – kolejny sukces to, czy błąd..? I znowu coś się zmarnowało, co miało jakimś gruntem być, czymś w co się zainwestowało… Nie mogli by normalnie żyć…? My, rozwodnicy, nowa nacja, przywykli […]

Nadeszło nagle zimą skrywane gdzieś od lat wspomnienie wakacyjne z moich szczenięcych lat. Z dala od niby ważnych dużym ludzikom spraw leżałem sobie w gąszczu rozgrzanych czerwcem traw. Gapiłem się na niebo… wysoko leciał ptak, a za nim gonił drugi… i było dobrze tak. W obłokach, też beztrosko zbłąkany, leżał pies… ogon na ptaki merdał… […]

Jak balonik rośnie czasem w małym dziecku pompowane przez rodziców – małe Ego. Matka siedzi, młode obok, nie ustąpi – ojciec stoi… przykład siły? Nie, kolego. Jak ogromną w wychowaniu – matki rola. Nie wystarczy mieć! Wychować trzeba umieć. Nie kreujcie swego dziecka na idola, lecz nauczcie je, jak sercem świat rozumieć. Jak normalni i […]

Podobno 10 marca ustanowiono Dniem Mężczyzny. Przypuszczam, że wymyśliły to Kobiety, ten lepszy kawałek Człowieka, za co jestem w imieniu tych kilku Mężczyzn, których znam – niesłychanie wdzięczny. Inaczej nikt by pewnie nie zauważył, że Mężczyzna, rasa zastępowana przez odmiany pt. „macho” i „super facet” – zanika. Niestety, jeżeli Mężczyzną się jest – trzeba nim być cały rok, […]

…….. ot, taka to fantazja … na wiosnę, lato……..? ——————————————————- Leżałem spokojnie w trawie, królestwie Trawostworów, gdy wtem powiało, zawiało, i prognozą niebrzydkiej Królewny ukazało mi się foto-niefoto Żaby letnią południową porą… Ooch, aach, ohohohoooo nononononono, Żabusia że ho, ho – tak oto na widok foto krzyknęło coś we mnie i w ziemię wdeptało… ciśnięty […]

W tym mieście nie ma burmistrza, w tym mieście nie ma policji ani straży miejskiej, w tym mieście nie ma rady miasta, w tym mieście nie ma nauczycieli, ani jednego sprawiedliwego który mógłby powiedzieć: jestem dobry i solidny, daję przykład sam sobie dobrze i solidnie wychowuję swoje dziecko na kulturalnego członka społeczeństwa. i nie tylko […]

… Rodzicom i Dziadkom przesyłam pozdrowienia… _________________________ Siedzi, malutkie w koszyku, opatulone po uszy kocykiem… a oczy, pełne czekoladowych miód- wzruszeń, ogromne, jak dwa kasztany, z błyskiem do psotek gotowym strzelają do mnie z kropeczek biało- kocyko- różowych. Nie zwątpi nikt – to Kobieta. Czteromiesięczna? Cóż, trochę młoda… lecz – jakże świadoma… Spróbuj się w niej nie zakochać! Patrzę […]

…  18.06.2008 prasa i TV, aktywne jak zwykle, doniosły że młodziutka dziewczyna, zabłąkane dziecko czyli znakomity podkład do zrobienia komuś medialnej kariery – dokonała aborcji…  jedni zbierali na wyprawkę i przyszłośc dla dziecka a drudzy – na zabieg… cóż, każdy powinien mieć nie tylko swój rozum, swoją wolność ale i – sumienie… tego demokracja na […]

… wierszyk „powstał był” na zlecenie jednej ze stałych i z ogromnym stażem Czytaczek, od wieków „obecnej” tu, choć nieznanej mi osobiście Pani Joli…  (który to turnus – już nie pamiętam, ale to był jeden z pierwszych numerów… )  Napisała do mnie w jednym z komentarzy: „… czekam na wiersz o biedronce incognito i koniecznie ile miała […]

dalej »