Spis wierszy w: 'Stworzonkowo'

Fioletowy Anki kot …

Brak zajawki, ponieważ wpis jest zabezpieczony hasłem.

Pewna narkoleptyczka, Miss Królewna Śliweczka nie chciała do kompotu – wolała ze mną mieszkać. Powiedziała mi kiedyś, że nie chce flirtu ze mną, lecz… może u mnie pospać, bo tu jej ciepło-senno… … i może u mnie zawsze pomarzyć kolorowo o pestkach, o śmiesznostkach i smakach śliweczkowych… Flirtować nie musimy, ale – przecież – możemy… […]

Spotkałam pana Gorilla. Oj! Z takim pięknieje zycie. Tam-tamem świat mój umila. To on! To on! Nie słyszycie? Z nim wiekiem jest każda chwila a kontakt – pasmem uniesień. Zazdroszczą mi inne małpy – czasem banana przyniesie… Jedna ogromna szczęśliwość z panem Gorilla się wiąże. Oj! Kocha mnie… Nieustannie… Choć tyle małp w koło krąży! Żadnej […]

… 2 bajki o MIŁOŚCI i zwierzątkach (z kategorii „A_polityczne„)… __________________ „KOCHAJĄCA HIENA” ____________________________________ O ludziach, o człowieku, najbardziej świadczą czyny – dlatego się kochajcie, chłopaki i dziewczyny; bo kiedy się kochacie – robicie dobre rzeczy, w pomysłach gwiazd sięgacie… Nikt temu nie zaprzeczy, że zakochany człowiek więcej wytrzymać może, niż inny, przytłamszony tym, że […]

II-III Do Ryb …(z cyklu: ZODIAK)

Brak zajawki, ponieważ wpis jest zabezpieczony hasłem.

…………………….. ot, odrobina fantazji:-)… ____________________ Spotkałem Żabkę Karinkę i siostrę jej blond – Katarzynkę. Byłbym ich może nie spotkał, lecz zgrały się w totka i lotka Zamiast „szóstki” trafiły po jedynce… Smutno było Karince Katarzynce, bo im z płaczem spłynął domek, przy nim staw pełen marzeń – by tam pływać wpław… Hałas robiły niemały gdy […]

____________________________ Maciej Krzysztof Dąbrowski//MKD Poezje *** Patrzę… Słucham… Cichutko… Śpisz… ? Taka moja, malutka mysz… Jakże ludzie czasem to widzą dziwnie głupio… jak się nie wstydzą nazwać myszą to, co tak cicho tu, w łóżeczku leży… oddycha… Teraz właśnie chęci nabrało noskiem ruszyć… westchnąć… Pomału jedna łapka się poruszyła… Ooo, znów nosek… coś się przyśniło… […]

Spotkałem młodą kozę. Ach! Jakaż ona podła! Rzuciła mnie… a najpierw – uwiodła. Rzuciła i mnie, i na mnie się, a także wiele czaru; tak wiele, że nie bardzo wiem – co zrobię, wśród oparów gdy spotkam znów kozę młodą… czy uwieść się jej dam, czy też poczekać mam, aż zobaczę u kozy w oczach […]

… wszystkim Koziorożcom malutkim – szczęścia srebrnego… ………… Dziś we śnie przyszedł do mnie malutki, srebrny Koziorożec… stanął przede mną, wpatrzony we mnie jak w przepowiednię jaką, a to przecież ja zapatrzony stanąłem zagapiony oddech wstrzymałem jak Lota żona na Sodomę zagapiona i tak staliśmy żona Lota ja i malutki srebrny Koziorożec i wygapialiśmy się […]

________________ Mój króliczek, ma pociecha niewątpliwa – śpiewną, zwiewną i powiewną czasem bywa… metr sześćdziesiąt – siedemdziesiąt na obcasach – hasa gdzieś beze mnie w gęstych lasach i po łąkach i choć dobrze mu samemu lubi mnie i ze mną żarty… Nie wiem czemu często zwodzi mnie i kusi ciepłym głosem, obiecuje mi romantyzm, świeżą […]

Ktoś w komentarzu pochwalił jeden z moich wierszy za „delikatność” pisząc:” Czemu nie wiecej pisania w tym tonie? Mamy dosyc klopotow szarugi i niemilych zdarzeń„ … i tak powstała 3-częściowa (jak na razie): * … Saga o Króliku … * *** ___________________ *** – 3 – *** ___________________ Królik – inspirator … *** … …. Królik… […]

  *** Powiedział do mnie mały Królik – Niech pan napisze, że… przytuli… Zamiast o podłym życiu, wojnie – niech pan maluje sny spokojne… Niech wiem, że zamiast gdzieś w szarudze – w promiennym wierszu się obudzę, gdy zmienię pana, i – w wyniku zmiany – powstanie o Króliku bajka… … i wreszcie Królik mały […]

« wstecz - dalej »