Spis wierszy w: 'Stworzonkowo'

Nadeszło nagle zimą skrywane gdzieś od lat wspomnienie wakacyjne z moich szczenięcych lat. Z dala od niby ważnych dużym ludzikom spraw leżałem sobie w gąszczu rozgrzanych czerwcem traw. Gapiłem się na niebo… wysoko leciał ptak, a za nim gonił drugi… i było dobrze tak. W obłokach, też beztrosko zbłąkany, leżał pies… ogon na ptaki merdał… […]

Małe Ogromnookie Stworzonko zbudziło  mnie nad ranem i rzekło: “wiesz , jestem  ładniejsza… od żabki!“ Ależ… zarozumialstwo niesłychane! Musiałem przetrzeć oczy i uszy umyć pod kranem, a potem się spojrzałem na Stworzonko bezczelne tak bardzo nad ranem… … i wiecie co? Nie wiecie? Co to się okazało?! Noo… się okazało, że Oogromnookie Stworzonko Małe oczywiście […]

…….. ot, taka to fantazja … na wiosnę, lato……..? ——————————————————- Leżałem spokojnie w trawie, królestwie Trawostworów, gdy wtem powiało, zawiało, i prognozą niebrzydkiej Królewny ukazało mi się foto-niefoto Żaby letnią południową porą… Ooch, aach, ohohohoooo nononononono, Żabusia że ho, ho – tak oto na widok foto krzyknęło coś we mnie i w ziemię wdeptało… ciśnięty […]

Siedziałem sobie – w pościeli – z Tolą rozprawiając nad dobrosąsiedzką samorządną współpracą i jej w dobrosąsiedzkim kontakcie rolą – gdy nagle, z pobliskich pól nadleciał okazały play-boy mól, Moralny on sprawił mi ból, gdy nieźle już zaangażowanej w dyskusję Toli, która niby nigdy nie znosiła moli – akurat ten dał się znieść… krzyknął chyba […]

Adieu, Myszko …

Brak zajawki, ponieważ wpis jest zabezpieczony hasłem.

Nie zbliżaj się, Mała, do bąka, bo Bąk, kiedy lata po łąkach niewinnie – gdy wkurzy się – brzdąka i może też brzdąknąć cię w czoło. Wiesz, Mała… to nie jest wesoło być tak przez Bąka brzdąkniętą i mieć to w co brzdąknie odęte i musieć przykładać tam miętę… Już lepiej ty, Mała, daj spokój […]

Ballada o AaaNieptaszku …

Brak zajawki, ponieważ wpis jest zabezpieczony hasłem.

Kochane moje dziatki i wszyscy – wierzcie mi, gdy śpiewam wam balladkę o kotku, co kiedyś żył. .        On bardzo lubił mleczko .        i wódkę także chlał, .        a kiedy zdenerwował się – .        zwiewali wszyscy. Miauuu! . Był sobie mały kotek taki mały, koci pan. Pytały się go kotki: dlaczego chodzisz sam….? .        Cóz mały, biedny […]

Ballada o kurkach …

Brak zajawki, ponieważ wpis jest zabezpieczony hasłem.

… wierszyk „powstał był” na zlecenie jednej ze stałych i z ogromnym stażem Czytaczek, od wieków „obecnej” tu, choć nieznanej mi osobiście Pani Joli…  (który to turnus – już nie pamiętam, ale to był jeden z pierwszych numerów… )  Napisała do mnie w jednym z komentarzy: „… czekam na wiersz o biedronce incognito i koniecznie ile miała […]

Bobrzynka …

Brak zajawki, ponieważ wpis jest zabezpieczony hasłem.

Kobieta – jakie to proste! Wystarczy tylko zrozumieć. Baran ją pojmie natychmiast, a chłop… ? Chłop rzadko umie… Chłop to by ją chciał… od razu, w jaskini, jak skarb jaki schować, a Ona – nie, choć chłop miauczy, Ona – nie! Niegotowa… ! Chłop to jak pantofelek – dla prostych stworzony rzeczy jest, jak owieczka […]

dalej »