Spis wierszy w: 'ROMANTICA'

Walentynka, którą daję Ci mała jest,  lecz w sam raz… Na jutro, i na wszystkie zachmurzone dni – by już nigdy nie było nam smutno. I nieważne, słońce, czy księżyc z jedną może gwiazdką malutką świadkiem będzie, byleby tych chwil nie roztrwonić, gdy chcesz – po cichutku w rozmarzone  czyjeś patrząc oczy – widzieć drogę, z […]

Chowają cię mądrze, statecznie, rozważnie… i tak wszystko znika, gdy gra wyobraźnia, gdy głaszczą Anioły… Nie idziesz do szkoły bo w tany cię wiodą, a każdy z nich goły – Anioły… Anioły… Anioły… Anioły… Anioły… ___ Choć mówią do Ciebie o prawdach i czynach ___ o pałach i trójach, o strojach i minach – ___ nic nie wiesz, […]

Poznałem cię, i nagle wiatr powiał  w żagle szczęściem, i od tej pory jestem cały zauroczony… Jednak ta myśl o tobie tajemna jeszcze, bowiem gdy się spieszyć za bardzo – tak łatwo jest zapeszyć, więc pytam serca z cicha – jak tobą mam oddychać, jak cię ogarnąć, i jak przemienić w miłość, przyjaźń, bez reszty […]

Jeśli kogoś pokochasz … czyjeś oczy i ręce … czyjeś coś ważnego i drogiego co widzisz wciąż w zapachu poranka, w spojrzeniu przelotnym, w snach zawrotnie kolorowych, w marzeniach co jak pierwszy oddech, w ptakach szybujących przestrzenią, w przestrzeni zadumania chwilą w pamiętaniu chwil dobrych tylko a przecież najważniejszych z ważnych, w uśmiechu na tak […]

Powiedziałem dziś, że… kocham… Tak, palnąłem… Przecież nawet nie wiem, co to znaczy… Skąd mam wiedzieć? Czy to uczą tego w szkole? Skąd mam wiedzieć, czy to już, czy to… inaczej… ? Jak się kocha, tak prawdziwie, bez błądzenia, bez rozterek, żeby pewnym być… kochania? Może ty mi powiesz… ? Czemu na mnie patrzysz? Przecież […]

… Z bieli kartki najbielszej spłynął do mnie list… kurs niebo – ziemia tylko nam planowany lot … iskrą myśli przesłany miedzią warkocza błysnął, jak brylantem mieni twoich włosów splot… … biały papier, bielszy od bieli …. na nim uśmiech, tęsknota, łza… Niby zwykły list… a pamięci błysk, zaufania blask, całe niebo nadziei… … Ty […]

… to o kobiecie, która nie nadążała za opinią (wystawianą samej sobie)… kobiecie, której dotknąłem jedynie okiem wyobraźni – na szczęście (dla oka i wyobraźni, może i dla nas wszystkich, Czytacze…:-) _______________________________________ Cicho, z dzbanem, na pomniku stoi smukła… Gdy dotykam okiem – wdzięczne kształty tajemnicze ożywają i krynicę z dzbana leje – Abigail. Czy to […]

… nieświadomej, że dzięki niej powstał ten utwór, spotkanej kiedyś w pociągu studentce Akademii Muzycznej, Joannie Ch. wędrującej za skrzypcami gdzieś po drogach między klasyką a jazzem, a także nieznajomej dziewczynie grającej na sopockim molo kaprysy Paganiniego, wszystkim moim Koleżankom i Kolegom „po fachu”, ale przecież przede wszystkim Wam – kochającym Muzykę… ( Obraz – dzieło […]

Afrodyta …

Brak zajawki, ponieważ wpis jest zabezpieczony hasłem.

____________________________ Maciej Krzysztof Dąbrowski//MKD Poezje … Spróbuj mi wybaczyć, droga Afrodyto, że nie będę zastępował Hefajstosa… i Aresem też bym wolał Twoim nie być – choćby w łoże me zsyłały Cię niebiosa. Nie pisane mi są Twoje arcy-wdzięki, na przychylność już nie liczę, tak jak Parys, Gdy nie Miłość jest sternikiem twojej muszli nie wzruszają […]

 Czy pamiętasz jak do mnie trafiłaś śród tej ciszy, śród nocy uśpionej? Nie wiedziałaś Aldono – kim jestem… … Nie wiedziałem – kim jesteś, Aldono… Nagle burza i wiatr i deszczowych kropli nektar zamienił się w słońce, a dokoła skrząc niebieskooko piękny diament słał błyski gorące… W górze gwiazdy i Kosmos, co z niego deszcz […]

Nic lepszego, jak dobra, wysłużona walizka… Ile wspomnień zawiera jej obecność… Jak bliska… Ile westchnień, i przygód, i podróży, i wrażeń mieści się w oklejonym nalepkami bagażu. Nacierpiałaś się ze mną, znosiłaś niewygody niewspółmierne, niegodne twojej wielkiej urody. Poniewierana byłaś na wózkach przez tragarzy, w lukach gdzieś, pośród worków, i zawsze – pełna marzeń… To […]

« wstecz - dalej »