Spis wierszy w: 'ROMANTICA'

Tak jak za polskim chlebem tęsknię za prostym słowem… takim, na które czekam. Tym, które brzmi jak spowiedź. Za takim, które z głębi duszy wyrwie sie do mnie z westchnieniem na swobodę, by – nie dać się zapomnieć… Ty jedna znasz to słowo. Jego jak klucza możesz użyć, by mnie otworzyć na miłość – gdy […]

Chciałem napisać piękny wiersz. Taki – na pokolenia,  by służył ludziom w każdy czas, by każdy go doceniał. … Chciałem… czyniłem wiele prób. I papier marnowałem, i czas sposobny tak, by żyć… Czasu tak mnóstwo miałem…  … … Przyszło marzenie – kiedyś się zakocham w pięknej pani… Spotkałem, była mi jak sen… Niestety – wyszła za […]

To nic, że nic dla ciebie nie znaczę… … i tak kocham cię bez pamięci, a z tego, co pamiętam kocham cię coraz mniej „od święta”, – a z każdym dniem coraz bardziej wszechstronniej… i nie mogę ot, tak cię zapomnieć… choć boli coraz to mniej… choć szczegóły w codzienności zacierają się – moje dawne […]

… utwór z tomiku „Romantica”… ____________________________ Gdy dotykasz mych ramion brzmi to jak szmer strumyka ……….. ……….. rozprasza ……….. niepokoi ……….. ………..……….. do głębi mnie przenika ……….. muzyką cichą,  pulsem co narasta  jest we mnie ……….. ……………………………………… ……….. wtedy mój „metabolizm” czuje się tak przyjemnie ……….. ……….. budzi się ku nowemu wyrywa się z uśpienia […]

Pani „Annie Glińskiej”… wieloletniej, pod innym nazwiskiem znanej może wszystkim, a nieznanej mi osobiście, często jakże surowej komentatorce, a jednak – mentorce mojej Safo… z podziękowaniem i szacunkiem ogromnym… _______________________________ Nauczmy się kochać na nowo, bo miłość największą ma siłę, a kiedy nauczysz się kochać – zrozumiesz: kto kocha – ten żyje. W cierpieniu i […]

Obudziłam się twoim spojrzeniem ogarnięta… zaspana… i zapachem twoim otulona jak kołderką ciepluteńką, delikatną twoją ręką rozgrzana… tak mi dobrze i tak ciepło nigdy nie było hmmm… tak sobie myślę cicho, cichuteńko… to – miłość… ? . __________________________________ mkd ___ VII.2014   .

Jest we mnie, jak w każdym z nas… bez rysy – choć nie zawsze bez rys… bez skazy – choć dopiero po grzechu bez skaz… bez łez – bo sama jak łza. … Drobinka, prapoczątek perły… jak w muszli perlopławu – w objęciach duszy drga… Łatwo ją stracić, ot tak, gdy niedoceniany jej smak. Gdy […]

Gdy wiesz, że jesteś już dojrzała – kochaj się w moich wierszach, bo może to jak balsam działa na skołatane serce…? … Bo może ten, którego pragniesz, zrozumie mnie… ? Sens wiersza pojmie i pokocha też… ? Ty będziesz mu najpierwsza… … A gdyby któraś inna chciała kochać się w myślach moich – miłość niech […]

… w kolejną rocznicę (tych najfajniejszych) porozumień sierpniowych… ___________________ Próbowałem z blondynką, próbowałem z brunetką porozumieć się. Wierszem. Lecz – poecie nie lekko. Ci, którzy elokwencję zastępują jąkaniem – bąkną coś, a pięknota pyta: co chcesz, kochanie? Szpanerowi, co Vanem i „gadanem” nadrabia – starczy, zamiast męskości, auto-kluczyk na wabia. Ktoś tam nie umie czytać, […]

Rue St Honore …

Brak zajawki, ponieważ wpis jest zabezpieczony hasłem.

Widać słaby, nieodporny na zakusy losu – brwi się drgnieniem daję kusić, i…  zapachem włosów… Okrążony szeptu tchnieniem, żarem, co oskrzydla – niby bronię się, a przecież – wpadam w twoje sidła… Na paluszkach, delikatnie jakby nic… powoli sprawiasz, że choć się poddaję, to – prawie nie boli… Kiedy zmysły rozpalone doznaniem przyjemnym – jakże błogo dać się złowić […]

Gdzieś za oknem mgła latarni jak zasłona myśli tuli poplątane z potarganych wspomnień gęstwą… wpół uśpiona leżę cicho, przypominam sobie chwile… wszystkie nasze chwile dobre… wszystkie nasze gorsze chwile… to porażka… to zwycięstwo… skąd by wiedzieć, jak ogarnąć, jak policzyć – skąd ich tyle… to porażka… to zwycięstwo… zaproszenie… wilczy bilet… ………………………. … marzy mi […]

dalej »