MKD Poezje – (prawie) sama Poezja …

pro publico bono..MKD wiersze mkd poezja obieta dziecko mężczyzna świat MKD poezje MKD wiersze poezja miłość mkd bliskość wiersze uczucia wyobraźnia MKD wiersze mkd poezja MKD poezje MKD wuczucia   szukam w ludziach Człowieka     

Witryna Autorska MKD Poezje przeobraża się teraz w trzy niezależne Działy. Inne utwory (z łącznie około 1200 pozycji) napotkacie docelowo tu (pod adresem www.mkdpoezje.com ), inne tam gdzie WIERSZE  (www.wierszemkd.com) a ilustrowaną rymem prozę spotkacie tam, gdzie TEKSTY (www.tekstymkd.com)

Zapraszam serdecznie do zapoznawania się z treścią wszystkich Działów. Każdego Gościa obowiązuje akceptacja wspólnego dla całej Witryny MKDPoezje Regulaminu zawartego w INSTRUKCJI OBSŁUGI oraz wzięcie do serca treści zakładek: „AKCJA”, TESTER-U  i SŁOWO do CZYTACZY.

Spokój i Cisza, które tu wszystkich witają, brak reklam – to wyraz Szacunku Gospodarza dla Gości! Otrzymujecie możliwość skupienia się na treści, przeżywania emocji, odnajdywania tego „co nas w błękit gna… Dostęp do części utworów Witryny wymaga empatii i hasła. sami więc, decydując, czy kupić BILET WSTĘPU określacie swoją postawę; Autor jej nie ocenia… To Wasza postawa.

Spieszmy – kochać Świat…  uczmy – słuchać innych…  starajmy – wzajemnie rozumieć...   >>Maciej Krzysztof Dąbrowski

Korespondencję wpisujemy jak komentarz w okienko>(„Do Autora”)
———— (all  rights  reserved) ————-

Wyspa …

Dokoła mojej wyspy bezludnej,
w skorupę żółwia zaklętej -
pełne poblasków światła lśni morze.
Mkną po nim marzeń okręty…

Na tej bezludnej wśród ludzi wyspie
słońce nie daje mi cienia;
aż do białości rozżarza myślą
- czy to mój port przeznaczenia… ?

Na niby cichej wyspie bezludnej
płoną nocami tęsknoty;
choć nie wie o nich nikt – zna je księżyc
nad wyspą, jak talar złoty.

Chłodzi mi blaskiem myśli płonące,
i widząc, że tu szaleję -
chce mnie ukoić, kusi gwiazdami,
pełnią beztrosko się śmieje,

wskazuje drogę… Ty – wiesz… Nim zaśnie,
nim słońce wzejdzie na niebie -
którymś z okrętów z bezludnej wyspy
popłynę – właśnie do ciebie…

.
_____________________________________ mkd __ VII.2012

.

Latający dywan …

Czasem jesteście ze mną…
czytacie… myśli płyną
do każdej z was… i wtedy
każda z was znów dziewczyną…

… bo wtedy, gdy czytacie,
czasami roniąc łzy
- ukradkiem śnicie ze mną
najprzepiękniejsze sny…

… i ciepło wasze czuję
i ramion żar… i ust
oddechem obejmuję
ramiona… biodra… biust…

… i chwytam chwile szczęścia,
które pozawala los
dostrzegać w łez  kropelkach,
by śmiać się do nich w głos…

… i kiedy latający
dywan unosi nas -
czujecie swoje piękno…
Tak, wtedy czytam was…

.
_________________________________ mkd ___ V.2013

.

Taniec …

___________________________

Dziękuję Ci za nasz taniec,
za to nieoczekiwane…
co na rzęsach mgiełką rzewną
zalśni, drgnie…

… za tę niepewność -
czy to drugie też odczuje
ciepło które promieniuje
z nas,
z głębiny nieodkrytej…

ciepło,
które w nas rozkwita
gdy wtulamy się w tym tańcu…

.                jeszcze tylko konwenansu
.            nam blokady zerwać trzeba
.        by być trochę bliżej nieba,
.    by być jeszcze bliżej siebie,

czego oprócz nas nikt nie wie – wiedzieć,
i odczuwać całą
wieczność
tańca chwilką małą …

______________________________________________ mkd ________2004/7

.

POSŁUCHAJ >>> jak Krzysztof Kolberger interpretuje  Taniec… (wiersz z tomiku “Romantica” )…

Bliskość …

——- jesli chcesz – posłuchaj > Bliskość- czyta Krzysztof Kolberger

(nagranie z Wieczoru Autorskiego 2009/ przy fortepianie  MKD) … wiersz znajduje się w tomiku “Romantica”…

_________________________

Dłoń wtuloną w mojej dłoni,
puch na szyi, skrzący iskrą
przy dotknięciu,
tętno skroni, oczu blask…

Pamiętam wszystko…

Całą tkliwość i tęsknotę,
odczuwalną w drżeniu powiek,
i zapachy – obietnice,
których słowo nie wypowie…

przymrużonych rzęs odcienie
i tę, wszechobecną, bliskość…
niemożliwe, by zapomnieć.
Trudno mi…

Pamiętam wszystko…

______________________________________________________ mkd ___ 2006

… a tu – przypadkowo odkryta - NIESPODZIANKA :-)

.

… wiersz z tomiku „Romantica„…

_____________________________

Jestem średnio zakompleksiony,
czasem chwalę się, rzadko narzekam;
gdyby spojrzeć obiektywnie, bez zachwytów,
przypominam wyglądem Człowieka…


W kącie talent się wala wraz z miotłą
co walnęła go śmieciem po palcach
a tuz obok oklaski, zaszczyty,
triumfy – stare jak melodia walca.


Na wieszaku skrzypiącym – kapelusz
peleryną pajęczyn splątany,
ale myśl oknem strzela daleko
w gwiazdy. Hen ! Tam, gdzie jestem kochany…


Tam anioły w zachwycie nade mną
aureolą rozpostartych skrzydeł
chronić będą mnie przed zapomnieniem
według swoich nieziemskich prawideł…


Nie ma pychy we mnie ni pokory;
kocham życie, i świat, wszystkich ludzi,
a tak łatwo wyrzucić mnie, zgubić
i zapomnieć tak łatwo

- bom tylko
romantycznym kawałkiem człowieka
blasku duszy spragnionym od wieków !
W kącie miotła z talentem, kapelusz…
Czemu jestem tu? … i na co czekam… ?


… A starczyła by może iskierka
na mój widok w tak bliskich mi oczach
migocąca bym z popiołów powstał,
bym – przy Tobie – nareszcie odpoczął…

___________________________________________________________ mkd ________2003/7

P.S…… a tu – filmowo-muzyczna niespodzianka > PREZENT na urodziny:-)

——-ten tekst to „zerówka” – czeka na nuty :-)——————-

Czułość …

———— „Czułość”-  podobnie jak wiele innych dostępnych na stronach Witryny MKD Poezje tekstów-”zerówek”, wierszy, słów pełnych muzyki – czeka na nuty…  Autor zaprasza do współpracy Kompozytorów, Wykonawców i Aktorów poszukujących repertuaru, Wydawców (Druku, Fonii, CD), Pedagogów, Organizatorów oraz uczestników Konkursów recytatorskich i wokalnych…

__________________________

Czułość… czułość jest wtedy
gdy dajesz mi westchnienie,
gdy czuję, że dostrzegasz,
otulasz mnie spojrzeniem
a uśmiech migotliwą
mgiełką zasnuwa oczy -
to czułość jest… a wtedy
nie boję się w nią wskoczyć…

Czułość… czułość jest wtedy,
gdy da się odwzajemnić
tęsknotą, posiadaniem
tysiąca stu tajemnic
na ucho powierzanych
półszeptem tak zmysłowo
przy odkrywaniu ciebie
i siebie – wciąż na nowo…

Czułość… czułość jest wtedy
gdy śni się sen na jawie
i tkliwa myśl się budzi -
czym ci przyjemność sprawię?
… Bo czułość jest tak ciepła
i ufna, tak radosna
jak dziecka sen – przy tobie…
i pachnie – tak jak wiosna…

.
______________________________________________ mkd ___ XI.2015/16

 

 

.

Materia wiersza…

________________________

„Poeci modlą się wierszami”…
rodzą się w nich, po zgon
pola umysłów obsiewają…
Poezja – to ich plon…

I kiedy błądzą nad strofami
wierszem malując świat -
gna wyobraźnia razem z nami,
a nam ubywa lat…

Spowiedź poety wierszem płonie
większym – im większy grzech;
w pokutnych cierni trwa koronie
za nas, po wieków wiek…

Piękniej żyjemy dzięki wierszom
na jawie… a we śnie
Aniołów legion hen, w obłokach
wierszami modli się…

… Poetą stać się może każdy,
kto wie jak ważne, by
sercem i duszą tworzyć wiersze
warte choć jednej łzy…

Gdy taka łza wzruszeniem błyśnie,
miejscem w pamięci skrzy -
diamentem staje się prawdziwa
materia wiersza – my…

………………

.
________________________________ mkd ___ VIII/X.2011

 

.

Wróżka …

Zasnąłem – oczekując cię,
zbudziłem – śniąc o tobie.
Biegałaś dziś po moich snach
tak, że… nikt się nie dowie.

Jak mogłaś samotnego mnie
zostawić, gdy w ramionach
czuję cię wciąż… ? Jeśli to sen -
zbudź mnie… daj się przekonać…

Dobra czy zła – czarujesz  mnie!
Niezwykła z ciebie wróżka,
bo choć cię nie ma tu  – wciąż śnię…
… i pachnie tobą poduszka…

.
_____________________________________ mkd ___ IV.2015

.

Eurydyki szukajac …

… wiersz… z tomiku „Romantica”…

____________________
.
Schodzonych tyle butów,
gumowców i sandałów…
Zjeżdżonych opon tyle…
Zwiedzonych lądów, krajów
mnóstwo… Na skroś przejrzane
tereny plemion dzikich,
ziemie Indian…

W pampasach,
miastach i wsiach Afryki,
i na pustyni Gobi,
i na Australii plażach,
na morzach, gdzie nie łatwo
napotkać jest żeglarza,
po zakamarkach Soho
po Bronxie czy East-Endzie
- wszędzie od lat Cię szukam,…

…….. Może tam właśnie będziesz… ?

… A może się tak zdarzyć, tą niespotkaną chwilą,
że sfruniesz nagle do mnie
jakbyś przez wieki była,

jakbyś to nigdy myśli
nie opuszczała moich,
ni ramion mych…

… co wtedy… ?

Bardzo się tego boję,
gdy o spotkaniu myślę,
i…  trochę mnie przeraża
myśl, że po ból poczuję
realizm moich marzeń…

… bo cóż ja pocznę wtedy,
gdy może będziesz chciała pokochać mnie… ?
Na zawsze… ?
Ty mnie – gdy będziesz chciała… ?

 

.
_____________________________ mkd ___ 2007/2010

 

.

Orfeusza czas …

__________/ z tomiku „Romantica” /____________

Słuchaj…

Słuchaj mej muzyki,
tych kolorów akustyki, aż po wieczny czas;
gdy wspaniała to muzyka,
pełna piękna, co przenika z tej muzyki – w nas..

Zakochana w harfy tonach,
cała aż rozpłomieniona, nadzieję mi daj,
i na nowo w nas odkrywaj
prawdę, która tak prawdziwa, jak na wiosnę – maj.

Tak chcę w głębię twojej duszy dotrzeć,
struną harfy wzruszyć.
Chcę, by struna harfy cienka łkała,
drżała w moich rękach, jak winogron kiść…

Tak! Oddychać twym istnieniem
chcę… zapalać iskry źrenic,
co jak studnie, ognia pełne
i obietnic, których spełnień pora musi przyjść…

Chciałbym wszystko, co ty, umieć..
Naucz tego, daj zrozumieć, czemu jestem sam,
kiedy ucztę mam prawdziwą -
widzieć ciebie, jak przeżywasz, bliska nieba bram…

Słuchaj…

Sama wiesz najlepiej, co ci w duszy gra.
Słuchaj… Jeśli to muzyka, co do głębi cię przenika,
ciepłem w sercu tkwi, nie znika, i piękna jak kwiat -
odkryj, żeś nią, Eurydyką…
bym ci w słońca mógł promykach
dać mój cały świat.

.

_______________________________________ mkd ___ V.2009

Tak potrzeba nam czułości …

Zauważ tę chwilę,
daj rękę. To może właśnie miłość
nadchodzi nieśmiało,
i sprawia,  że świata ci za mało…

.       Gdy ciało ożywa,
.       gdy to “coś” na nowo odkrywasz
.      – myślą, że to już ta, prawdziwa
.       twe serce, biedne serce, bije znów.
.
Tak potrzeba nam czułości
i nadziei, że to miłość i – miłości,
i tej wiary – gdy się bardzo pragnie tak
wierzyć, wierzyć, wierzyć – jeszcze raz!
.
Gdy powie, że kocha
już w słowach zapragniesz się zakochać.
Nieważne co było
gdy czujesz,  że to jest właśnie miłość.

.       Przytulisz, okryjesz
.       i wiesz już – na nowo żyjesz
.       myślą, że to już ta, prawdziwa …
.       Znów serce, biedne serce czuje rytm.

Tak potrzeba nam czułości
i nadziei, że to miłość i – miłości,
i tej wiary – gdy się bardzo pragnie tak
wierzyć, wierzyć, wierzyć – jeszcze raz!

.
________________________________ mkd____ 2008

 

> POSŁUCHAJ > < „Tak potrzeba nam czulości -<< (muzyka i tekst: Maciej Krzysztof Dąbrowski > „MKD„)…nagranie z Wieczotu Autorskiego 2009;  śpiewają: Karolina Żółkiewska, Kuba Jurzyk (przy fortepianie”MKD”)

Wędrówka II (Meksykańskie Motyle) …

Wędrówka II (Meksykańskie Motyle) …

____________________

Jak meksykańskie motyle
… wracamy, składając
na trojeściach efekt
naszej wędrówki
by on, wędrując
do swojego
Serengeti
spełniał
nas…
… nasze
przeznaczenie…

 

.
___________________________ mkd ___ VI.2014

.

 

… zobacz też ..”Do Serengeti„… a także „Przychodzimy, odchodzimy„, a także… poszukaj innych pasujących do cyklu „WĘDRÓWKI” i wskaż mi te właściwe…

Ziemi… Tej Ziemi …

………… Pamięci Jana Pawła II - Sen o Poetach”

__________________________________

Obojętne, ile mają lat,
dla poetów dostępny jest świat!
Ulatują na marzeń rydwanie…
Zawsze tam się poeta dostanie,

gdzie dla innych przestrzenie nie znane,
niedostępne; nigdy tym nie dane,
którzy igły szukają ze świecą…
a poeci? Oni tam dolecą.

Na niesfornej wyobraźni skrzydłach
zawsze młodzi – poza te prawidła,
które innych zatrzymują w ramach
przyziemności – wylatują. Sama

ich prowadzi nadzwyczajna zdolność
postrzegania. Niosą ludom wolność
słowa prawdy – owoc doświadczenia,
które w sobie mają. To doceniaj.

Śpij spokojnie, lecz wiedz, że dniem, nocą,
tobie właśnie, dla ciebie łopocą
te ich skrzydła… i już na nich lecisz
ty, i dzieci, koty, psy, poeci…

… więc… dobranoc dla kotów i psów,
a poetom – spełnienia ich snów!
Niech ta Ziemia, ich Ziemia, co dzień
śni poetom najpiękniejszy sen…

Niech docenia ich serce i ból,
i wrażliwość dusz – Tej Ziemi sól…
bo są Ziemi chlebem, krwią i blizną.
Taki sen śnij poetom, Ojczyzno…

.

_____________________________ mkd ___ 02.04.2009 / X.2012

(to druga wersja – pierwsza jest w tomiku „Romantica”)… tego samego dnia napisałem też artykuł pt.: „Jan Paweł II i symbole” )

Anabella …

… wiersz ten znajduje się w  tomiku “Romantica”…

________________________________

Gdy nie odzywasz się wcale –
stwierdzam, z ogromnym żalem,
że choć mnie zżera tęsknota,
w snach bezprzytomnie się miotam -
nie jest aż tak źle! Nie płaczę,
że kiedyś było inaczej
bo nie do twarzy mi w smutkach,
i wiedz, Anabello Malutka,
że nie żal mi niczego,
tylko… tylko jednego;
tej chwili, co nie znika,
gdy my, u Michalika…
Ja – gram ci ja na pianinie,
a Ty tuż, przy stoliku,
wzruszona siedzisz… słuchasz…
łza kapie po poliku…

Tam, wtedy – przyznać muszę
– zabrałaś mi moją duszę,
by po tem incydencie
zniknąć w Sukiennic zamęcie.
Do teraz się nie odzywasz;
byłaś Ty kiedy prawdziwa?
Potrzebna Ci moja dusza?
Bez niej nie umiesz się wzruszać?
Tylko to wartość miało?
Oddaj ją…takich dusz – mało …

.

_______________________________ mkd ___ 2007

Fotogram …

Treść jest chroniona. Proszę podać hasło:

dalej »