. D w================  szukam w ludziach Człowieka sze mkd poezja obieta dziecko mężczyzna świat MKD poezje MKD wiersze poezja miłość mkd bliskość wiersze uczucia wyobraźnia MKD wiersze mkd poezja MKD poezje MKD wuczucia   

Witryna Autorska MKD Poezje to obecnie trzy Działy: 

POEZJE-(www.mkdpoezje.com);

WIERSZE(www.wierszemkd.com); 

TEKSTY(www.tekstymkd.com);

Każdego Gościa obowiązuje  akceptacja Regulaminu (INSTRUKCJA OBSŁUGI)  oraz lektura TESTER

 ———— (all  rights  reserved) ————-

Ta treść jest chroniona hasłem. Aby ją zobaczyć, podaj hasło poniżej:

O kochaniu …

Ta treść jest chroniona hasłem. Aby ją zobaczyć, podaj hasło poniżej:

Pamiętajmy o Ludziach …

_______________________

… Czasem trudno jest ludziom…
Co dzień, nie od Święta
potrzebują pamięci,
a nikt nie pamięta…

My, życie znając, wiedząc,
że nie szczędzi biedy
– pamiętajmy o ludziach…
i nie tylko wtedy,

kiedy są nam do czegoś
zdatni… Dniem czy nocą
pamiętajmy o ludziach,
spieszmy im z pomocą,

i miejmy serca dla nich
na oścież otwarte –
bo tylko wtedy życie
nasze coś jest warte.

.
_____________________________________ MKD Poezje ___ IV.2016

.

– pamiętaj… o Człowieku …

Po lewej stronie …

… wiersz z tomiku „Romantica”…

______________________

Po lewej stronie naszej kołderki,
tam, gdzie nas nikt nie szuka,
trzymamy to „nieznane” w ramionach,
a serce puka…puka…

Wskoczyło pod tę kołderki stronę
to, jeszcze nienazwane,
a serce głupie puka, i puka
i nie wie, co jest grane…

Po lewej stronie naszej kołderki
widać jak w lustrze wszystko.
Tu można znaleźć małe ciepełka
wtulone w naszą bliskość.

Tu są te nasze oddechy wszystkie
szalone, i głaskanka
i te podniety spokojne tchnieniem
nadchodzącego ranka….

Po lewej stronie naszej kołderki
jesteśmy blisko siebie,
tak blisko, że czy jeszcze można
być bliżej – nikt z nas nie wie.

Bo po tej lewej stronie kołderki
niczego się nie szuka.
Czuje się tylko to… nienazwane,
a serce puka…puka…

____________________________________________________________ mkd___ 2008

Porada …

Jak przykro, gdy porada
z dobrego serca dana,
lecz prawda w niej bolesna
– jak zło jest odebrana…

Jak trudno dawać rady  
komuś, kto goni w kółko
myślą tak rozproszoną
jak muchy przed jaskółką.

Jak zbędnym są porady
komuś, kto zagubiony, 
lecz w bezradności swojej
trwać chce niepocieszony…

Zostawmy więc takiego
kto reaguje złością, 
lub chęć pomocy gasi
swoją przemądrzałością,

komu martyrologia
własna jest najważniejsza
i zdawać by się mogło
– jemu najprzyjemniejsza…?

Gdy ten, któremu radzisz
nie słucha, zgłasza żale
do ciebie i pretensje
– ten nie wart rady wcale.

.
_______________________________ mkd ___ IV.2011

Potyczka …

Ta treść jest chroniona hasłem. Aby ją zobaczyć, podaj hasło poniżej:

Profil …

Kiedy wściekasz się na mnie
jesteś innym człowiekiem.
Nie znam cię. Nowe gesty,
nowy głos, brwi, powieki…

Gdy się wściekasz – tak śmieszy,
gdy twój profil się zmienia,
Gdy, jak w chińskim teatrze,
na ścianie, w tańcu cienia

z tak znanej dobrze twarzy
jakiś potwór powstaje;
jak smok krąży nade mną,
z przeogromnym nochalem,

kłapiąc zębem, pazurem
wygrażając i dysząc
– do ziemi mnie przytłamsza,
aż uciekam gdzieś, w ciszę…

W miejsce wtedy bezpieczne
chcę uciekać, gdzie moje
żarty śmieszą, do kogoś
z kim się pośmiać nie boję.

Do kogoś, kogo nie ma
w tobie… Kto mnie przekona
że można tak spokojnie
wybaczyć, wziąć w ramiona…

przytulić i powiedzieć
do mnie, jak do człowieka
– masz taki śmieszny profil,
kiedy się na mnie wściekasz…

.
__________________________ mkd ___ IX.2010

Rozglądam się po kątach …

Ta treść jest chroniona hasłem. Aby ją zobaczyć, podaj hasło poniżej:

Rozterka …

Jak mi przekonać zwierzę
by krzywdy
zapomniało…
to – jak przekonać wiatr
by nie wiał
prosto w twarz…

Jak mam przekonać serce
co szczęścia nie zaznało,
że odnalazło drogę,
że wierzyć prawo ma…

… że zawsze mnie ukochasz,
że zawsze mnie przytulisz
w godzinie złej, czy dobrej,
czy w niepogody dni…

powiedz mi – jak to zrobić,
by to nieśmiałe w środku
zwinęło się w kłębuszek,
o szczęściu chciało śnić… ?

.
______________________________________ mkd ___ XI.2011

.

Sen o salonie …

Miałem sen…
senny bardzo…
sam bym takich snów się po sobie nie spodziewał…..
………………..
wiersz czytając,
w salonie … panów pełnym i pięknych pań –
stałem jak śród róż…

… a w me śniące,
lśniące z ogłupienia – zachwycenia
oczy
zaglądały…….
Anna……
……. Dorota…….
……………Ewa………..


Zaglądały…….
ach! jakże One zaglądały …
sam bym takich snów się po sobie nie spodziewał…..

…. i tak prosto w oczy zaglądały……
ach! …. te oczy miały pełne snów…

a mnie było …
dobrze było tak
….. tak jakby … jakby bliżej nieba…

………….
W salonie stałem
pośród róż……co za sen…..
sam bym takich snów się po sobie nie spodziewał…..

… miałem wybór …?
gdy sród pięknych pań i panów
stały tuż…
Anna……
……Dorota…
…………Ewa…?

… i tak bardzo starałem się
… ostatkiem sił…
nie obudzić ze snu, co mnie snem owiewał…..

……… aż nagle….
usłyszałem Leszka…
tego ( ! ) Leszka D.
… poetyczny,
a tak męsko prozaiczny
niezapomnianego Leszka mówił głos:
Zbudź się, Stary …
wszyscy poszli już
…………………???
… a ja też
nie będę wiecznie
stał ci tu
… i ziewał…

.

______________________________________ mkd__ I.2008

.

P.S.  Gdy pisałem ten wiersz – był on na w pół żartobliwą  odpowiedzią na prognozy pewnej osoby. Wykluczały one moją obecność w tak renomowanym miejscu jak Krakowski Salon Poezji. Rzeczywiście – bywają tu same Gwiazdy nie tylko polskiej Sceny i Ekranu.

Wiersz napisałem z wrodzonej chyba przekory, przewidując jednak intuicyjnie, że tam mnie wiedzie Los… To, że mogłem znaleźć się w tym miejscu po dwu latach od napisania wiersza, 07 lutego 2010 i ze odwiedzam i kontaktuję się ze wspaniałymi ludźmi, których tam poznałem do dziś – wcale nie oznacza że jestem gwiazdą… oznacza po prostu, że… marzenia się spełniają. Pamiętajcie więc o tym, że – warto marzyć !

XXXII Krakowski Salon Poezji> foto

… II – 2010 Wieczór w intencji wyzdrowienia chorego wtedy na białaczkę małego 4-latka Igora Bartosza z Oswięcimia…

XXXII Krakowski Salon Poezji – kiedyś był film ale… są komentarze  (skoro piszą że wierszy i muzyki było mało a koncert trwał dwie godziny to znaczy, że S/P p.August Kowalczyk pięknie mówił a p. Marcin Domarzewski pięknie śpiewał :-)

PS… wyobraźcie sobie – jak się okazało ponad rok później – Igorek wyzdrowiał :-)… WARTO WIERZYĆ !!!

Senność niewyspana …

Ta treść jest chroniona hasłem. Aby ją zobaczyć, podaj hasło poniżej:

Shake …

Noc
zamiast snu
– podarowała mi
wielkiego uczuciowego szeika…….

…………… ogarniała mnie…

… i drżałam z tęsknoty,
i… zaspokojenia…

Jak chciałam,
i chcę…
… by trwała ta noc…
…. z tobą ….
……. i z tobą wciąż na nowo…

Jak można …..
… nie wolno tak, że to nie ty
spędzasz tę noc ze mną,
to pół-snem mnie kojąc,
to pół-jawą… tęczą kolorową…

że to nie ty zgrzeszyłeś uczynkiem
… a tylko…
myślą… i mową… ?

______________________________________ mkd ____2008

dalej »